11 rasowych szczeniaków spaliło się w kojcach w hodowli pod Byczyną

1 godzina temu

Do pożaru, w którym 11 rasowych szczeniaków spaliło się w kojcach, doszło na terenie prywatnej posesji w Jaśkowicach pod Byczyna. Jest tam prowadzona hodowla psów.

– Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania przed godziną 4.00 – mówi st. asp. Krystyna Chmielewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.

– Na miejscu działania prowadziły jednostki straży pożarnej wspólnie z policją – dodaje rzeczniczka.

Niestety, przyczepa, tzw. kanadyjka przerobiona na kojce spaliła się doszczętnie.

11 rasowych szczeniaków spaliło się w kojcach. Policja prowadzi śledztwo

– w tej chwili pracują tam funkcjonariusze policji oraz biegły z zakresu pożarnictwa – mówi st. asp. Krystyna Chmielewska.

Biegły ma ustalić przyczynę pożaru, w którym 11 rasowych szczeniaków spaliło się w kojcach. Jak wyjaśnia rzeczniczka, psiaki były już kilkutygodniowe, odchowane, gotowe do sprzedaży. Straty oszacowano wstępnie na 80 tys. zł.

– Nie możemy wykluczać podpalenia – stwierdza rzeczniczka.

Jak wyjaśnia „O!Polskiej”, na tym etapie raczej należy wykluczyć np. awarię instalacji elektrycznej. Na dworze jest już ciepło, szczeniaki nie były dogrzewane.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału