35-letni strażak zasłabł podczas warty przy Grobie Pańskim i zmarł

21 godzin temu

Do tragicznego zdarzenia doszło w Wielką Sobotę w kościele pw. Miłosierdzia Bożego na rzeszowskim osiedlu Biała. Podczas honorowej warty przy Grobie Pańskim zasłabł Konrad Kotula – 35-letni prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Rzeszów-Biała.

Mimo natychmiastowej reanimacji życia strażaka nie udało się uratować. Jak poinformowali druhowie z OSP Rzeszów-Biała, Konrad Kotula był człowiekiem niezwykle oddanym służbie, zawsze gotowym pomagać innym, życzliwym i pełnym serca dla strażackiej rodziny.

„Jego zaangażowanie, siła i obecność na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Wierzymy, iż św. Florian przyjął Go do swojej strażackiej służby tam, gdzie nie ma już cierpienia” – napisali strażacy w mediach społecznościowych.Zmarły pozostawił żonę w ciąży oraz małe dziecko. Rodzinie i bliskim strażacy złożyli najszczersze wyrazy współczucia.

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności zgonu. Jak przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski, wszystko wskazuje na przyczyny naturalne – na ciele nie stwierdzono obrażeń ani śladów działania osób trzecich. Ciało zostało skierowane na sekcję zwłok.

Idź do oryginalnego materiału