Czujki otrzymają posiadacze Wrocławskiej Karty Seniora oraz aktywnego statusu podatnika w aplikacji Nasz Wrocław. Są to działania prowadzone w ramach programu „Bezpieczny Wrocław”.
Tlenek węgla to gaz niewidoczny i bezwonny – tzw. „cichy zabójca”. Bez czujki nie daje żadnych sygnałów ostrzegawczych, a objawy zatrucia często pojawiają się zbyt późno. Do największej liczby pożarów i zatruć tlenkiem węgla dochodzi w domach i mieszkaniach, szczególnie w okresie grzewczym (1 października – 31 marca).
– Chcemy poprawiać bezpieczeństwo, zanim wydarzy się tragedia. Dlatego w ramach programu „Bezpieczny Wrocław”, realizowanego od wiosny 2025 roku, przekazujemy mieszkańcom – na początek – 700 czujek tlenku węgla. To niewielkie urządzenie, ale we właściwym momencie może uratować zdrowie i życie całej rodziny. Mamy świadomość, iż 700 urządzeń nie zabezpieczy całego miasta. Traktujemy tę akcję jako kampanię edukacyjną, przypominającą o konieczności montażu czujek w naszych domach – mówiła Agata Dzikowska, koordynatorka Programu Bezpieczny Wrocław.
Rozdawanie czujek rozpoczęło się w południe na wrocławskim Rynku. Od poniedziałku (19.01), od godz. 9:00 będą one dostępne w dwóch miejscach: w Centrum Seniora na placu Dominikańskim i w punkcie obsługi programu Nasz Wrocław przy ulicy Kotlarskiej 41 (liczba czujek jest ograniczona). Czujniki mogą odbierać posiadacze Karty Seniora i Karty Nasz Wrocław z aktywnym statusem podatnika.

Ostatnie wydarzenia z Chełmna – gdzie w wyniku zatrucia tlenkiem węgla zginęła mama z trójką dzieci, pokazują jak ważna jest edukacja i konkretne działania. W trwającym sezonie grzewczym we Wrocławiu odnotowano już 49 zdarzeń związanych z uwalnianiem tlenku węgla.
– Z perspektywy straży pożarnej musimy jasno powiedzieć: do największej liczby tragedii – pożarów i zatruć tlenkiem węgla – dochodzi w mieszkaniach i domach, bardzo często nocą, gdy domownicy śpią i nie mają szansy zareagować. Dlatego czujnik tlenku węgla jest często ostatnią linią obrony – wczesny alarm daje czas na przewietrzenie mieszkania, ewakuację i wezwanie pomocy. To właśnie te minuty decydują o zdrowiu i życiu całych rodzin – podkreślał mł. bryg. Tomasz Szwajnos, zastępca komendanta miejskiego Straży Pożarnej we Wrocławiu.
Sama obecność czujnika nie wystarczy. Urządzenie musi być sprawne – testowane co najmniej raz w miesiącu, z regularnie wymienianą baterią i utrzymywane w czystości.
Bezpieczeństwo pożarowe nie jest jednorazową akcją ani reakcją na pojedyncze zdarzenia. To proces, który musi być oparty na edukacji, stałym nadzorze i regularnych ćwiczeniach. Miasto Wrocław realizuje takie działania od lat w ramach Programu Poprawy Bezpieczeństwa, a od kwietnia ubiegłego roku – w szerszej formule programu „Bezpieczny Wrocław”.
– Każdego roku realizujemy miejskie akcje prewencyjne dla mieszkańców: prelekcje i pokazy zachowań w sytuacjach pożarowych, naukę rozmowy z operatorem 112. W 2025 roku pracownicy Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego wzięli udział w 343 ewakuacjach, przeprowadzili 119 kontroli obiektów gminnych i zrealizowali 89 wizji lokalnych i konsultacji – to pokazuje skalę codziennych działań, często poza widocznymi wydarzeniami – informuje Bartłomiej Bajak, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.
Miejski program Bezpieczny Wrocław pokazuje jedno: bezpieczeństwo zaczyna się w domu, ale jego skuteczność wymaga współpracy miasta, służb i samych mieszkańców. Trzeba pamiętać o podstawach, które naprawdę ratują życie: regularne przeglądy kominowe i gazowe, drożna wentylacja, sprawne czujki i ich systematyczne testowanie oraz wymiana baterii, a także wyposażenie mieszkania w czujkę dymu i gaśnicę. Te proste środki nie eliminują wszystkich zagrożeń, ale dają to, co w sytuacji pożaru lub zatrucia czadem jest najcenniejsze – czas. A czas ratuje życie.
„Bezpieczny Wrocław” to pierwszy w Polsce tak kompleksowy program budowania odporności miasta, inspirowany rozwiązaniami ze Szwecji i Szwajcarii. W minionym roku 1500 osób wzięło udział w bezpłatnych szkoleniach z ochrony ludności i obrony cywilnej, 1200 uczniów uczestniczyło w pilotażowych szkoleniach kryzysowych w czterech wrocławskich liceach, a kilkanaście tysięcy mieszkańców przeszkolono podczas pikników bezpieczeństwa i miejskich wydarzeń.
„Bezpieczny Wrocław” to także ochrona przeciwpożarowa. Program zainaugurowały ćwiczenia ewakuacyjne w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Rędzińskiej, realizowane wspólnie z PSP, Policją, Strażą Miejską, Wojskami Obrony Terytorialnej i OSP. W minionym roku przeprowadzono blisko 350 takich próbnych ewakuacji.
Foto: mat. prasowe
2 godzin temu







