Alarmy w muzeum, trzej nietrzeźwi, zagubiony pies. Spokojna noc sylwestrowa

2 godzin temu

To była wyjątkowo spokojna noc – podkreślają zgodnie policjanci i strażacy z powiatu świdnickiego. Odnotowano kilka niegroźnych zdarzeń.


Strażacy interweniowali cztery razy. Dwa razy wzbudził się alarm w Muzeum Dawnego Kupiectwa na Rynku w Świdnicy, najprawdopodobniej z powodu fajerwerków. Jedno zgłoszenie dotyczyło łabędzia na świdnickim zalewie, który miał być przymarznięty do warstwy lodu, ale jak się okazało, ptak mógł się swobodnie poruszać. Ostatnia interwencja dotyczyła pożaru śmietnika w Lutomi – wylicza bryg. Łukasz Grzelak z KP PSP w Świdnicy.

Interwencji nie było dużo, a najczęściej dotyczyły awantur domowych i strzelania petardami. Do naszego aresztu do wytrzeźwienia trafiły trzy osoby. Dzisiaj rano otrzymaliśmy zgłoszenie o odnalezieniu psa, który prawdopodobnie uciekł wystraszony hukiem nocnych fajerwerków – podaje asp. Magdalena Ząbek z KPP w Świdnicy.

– Można sobie życzyć, by cały rok był równie spokojny – dodaje zastępca komendanta straży pożarnej.

/red./

Idź do oryginalnego materiału