Wyobraźcie sobie. Płyniecie z rodziną albo znajomymi po mazurskim jeziorze. Rozmawiacie, podziwiacie przyrodę, cieszycie się chwilą. Nagle łódź traci sterowność, a fale zaczynają nieść ją tam, gdzie nie chcecie, czyli na mieliznę. Niezbyt przyjemna perspektywa. Gdzie wtedy szukać pomocy? Na szczęście są ludzie, którzy w takich sytuacjach nie zastanawiają się ani chwili.
W niedzielę wieczorem druhowie z OSP Małdyty zostali wezwani do pomocy na jeziorze Sambród. Przy wyjściu z kanału w jednej z łodzi motorowych doszło do uszkodzenia śruby, przez co sternik stracił możliwość sterowania jednostką. Zniesiona przez prąd łódź wpłynęła na mieliznę.
Do akcji wyjechały zastępy OSP Małdyty oraz strażacy z JRG Morąg. Wspólnymi siłami bezpiecznie doholowali unieruchomioną łódź do pomostu przy plaży Dzika Gęś.
Na szczęście tym razem skończyło się na stresie i uszkodzonej śrubie. To jednak dobra okazja, by przypomnieć, iż choćby podczas spokojnego wypoczynku na wodzie nieprzewidziane sytuacje mogą wydarzyć się w każdej chwili. Warto mieć naładowany telefon, zadbać o wyposażenie łodzi i pamiętać, żeby zachować chłodną głowę.









![Wyjątkowe święto w gminie Rossosz [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-wyjatkowe-swieto-w-gminie-rossosz-galeria-zdjec-1790063279.jpg)






