Baterie się zapalają, a szef straży pożarnej ostrzega, iż ryzyko należy traktować poważnie

bejsment.com 2 godzin temu

Jim Jessop, komendant straży pożarnej, poinformował, iż tylko jednego dnia strażacy wyjeżdżali do trzech pożarów wywołanych przez tego typu baterie.

Akumulatory litowo-jonowe znajdują się dziś w wielu urządzeniach codziennego użytku – w telefonach komórkowych, laptopach, czytnikach e-booków, a także w bezprzewodowych odkurzaczach, przenośnych wentylatorach czy latarkach. Mogą jednak stanowić zagrożenie, jeżeli są ładowane zbyt długo, uszkodzone albo niewłaściwie przechowywane.

W 2025 roku Straż Pożarna w Toronto odnotowała 43 pożary związane z takimi bateriami. W jednym z wysokich budynków mieszkalnych odkryto dużą liczbę akumulatorów, co zwiększało ryzyko wystąpienia ognia.

Baterie te stosowane są również w rowerach elektrycznych i hulajnogach, co budzi dodatkowe obawy o bezpieczeństwo. W przeszłości doszło choćby do pożaru na stacji metra, który doprowadził do wprowadzenia sezonowego zakazu korzystania z rowerów elektrycznych w systemie komunikacji miejskiej.

Od 15 listopada do 15 kwietnia nie wolno wjeżdżać rowerem elektrycznym ani na teren stacji, ani do wagonów metra. Dozwolone jest jedynie pozostawienie go w pobliżu wejścia lub w specjalnie przeznaczonej szafce rowerowej.

Zakaz nie obejmuje elektrycznych wózków inwalidzkich i innych urządzeń wspomagających mobilność, które przez cały czas mogą być używane zarówno na stacjach, jak i w pociągach, ponieważ uznawane są za bezpieczne.

Służby przypominają o zasadach bezpiecznego korzystania z baterii litowo-jonowych. Należy używać wyłącznie akumulatorów rekomendowanych przez producenta, nie pozostawiać ich bez nadzoru podczas ładowania oraz natychmiast zaprzestać użytkowania, jeżeli stają się nadmiernie gorące, wydzielają nietypowy zapach, są odkształcone lub przeciekają.

Idź do oryginalnego materiału