Co majmniej siedem osób nie żyje, dziesiątki rannych. Katastrofa w kanadyjskiej bazie wojskowej

bejsment.com 2 godzin temu

Co najmniej siedem osób zginęło, a dziesiątki zostały ranne w wyniku eksplozji i potężnego pożaru w kanadyjskiej bazie wojskowej CFB Wainwright w Albercie.

Według informacji przekazanych przez źródła wojskowe eksplozja miała nastąpić podczas ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji, kiedy pocisk trafił w gazociąg lub odwiert gazowy. Ogień błyskawicznie się rozprzestrzenił, a porywy wiatru osiągające 100 km/h przeniosły płomienie poza teren poligonu. Skala tragedii była tak duża, iż szpitale ogłosiły procedury na wypadek masowego napływu rannych.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę 17 października, około godziny 16.00 czasu lokalnego. Pierwsze zgłoszenia o pożarze na terenie bazy postawiły na nogi służby ratunkowe. niedługo stało się jasne, iż nie chodzi o zwykły pożar, ale o katastrofę, która może mieć tragiczne konsekwencje dla kanadyjskich sił zbrojnych.

Wojsko oficjalnie potwierdziło, iż są ofiary śmiertelne i ranni, ale nie podało ostatecznego bilansu. Władze tłumaczą, iż najpierw muszą powiadomić rodziny poszkodowanych.

Wstępne doniesienia wskazują, iż do eksplozji mogło dojść podczas ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji. Pocisk miał trafić w gazociąg lub odwiert gazowy znajdujący się na terenie bazy. Na tym etapie nie jest to jednak ostatecznie potwierdzona przyczyna tragedii. Śledczy będą musieli ustalić, co dokładnie doprowadziło do wybuchu i dlaczego jego skutki okazały się tak poważne.

Sytuację dramatycznie pogorszyła pogoda. Silny wiatr, którego porywy dochodziły do 100 km/h, napędzał płomienie i utrudniał działania strażaków. Ogień wydostał się poza granice wojskowego terenu szkoleniowego i zagroził okolicznym obszarom wiejskim.

Jeden ze świadków obecnych na miejscu opisał scenę jako wyjątkowo dramatyczną. Według jego relacji żołnierze transportowali rannych w bezpieczne miejsce, po czym wracali na teren objęty zagrożeniem, aby zabierać kolejnych poszkodowanych kolegów.

„Żadne szkolenie nie mogło ich na to przygotować” – relacjonował świadek, cytowany przez Global News.

Akcja ratunkowa gwałtownie nabrała ogromnych rozmiarów. Do ośrodka zdrowia w Wainwright przyjechały dziesiątki karetek pogotowia. Na miejscu pojawili się wojskowi medycy, a późnym wieczorem do miasta dotarło również ponad 12 dodatkowych członków personelu kanadyjskich sił zbrojnych, którzy mieli wesprzeć działania związane z przyjmowaniem rannych.

Pomoc skierowano także z innych części Alberty. Zespoły lotniczego pogotowia STARS wyruszyły z baz w Edmonton i Saskatoon. Jeden ze śmigłowców wylądował w sobotni wieczór przy szpitalu University of Alberta Hospital w Edmonton, gdzie znajduje się oddział leczenia oparzeń.

Sytuacja była tak poważna, iż szpitale musiały uruchomić procedury kryzysowe. W kilku placówkach w Albercie ogłoszono tak zwany Code Orange, czyli alarm stosowany w przypadku zdarzeń z dużą liczbą rannych wymagających jednoczesnej pomocy.

Najbliższe duże ośrodki leczenia ciężkich urazów znajdują się w Edmonton, około 200 kilometrów od bazy. Do tamtejszych szpitali zaczęto kierować kolejnych pacjentów, a placówki musiały przygotować się na przyjęcie znacznej liczby rannych.

Dr Warren Thirsk, lekarz oddziału ratunkowego Royal Alexandra Hospital w Edmonton, nie ukrywał skali problemu.

„To liczba pacjentów, która przytłoczyłaby miasto Edmonton” – powiedział lekarz w rozmowie z CBC.

Następnie dodał: „To katastrofa. Zdarzenie, z jakim mamy do czynienia raz na 15–25 lat”.

Władze służby zdrowia zaapelowały do mieszkańców, aby nie zgłaszali się na oddziały ratunkowe z błahymi problemami. Chodziło o pozostawienie miejsca dla osób, których życie lub zdrowie było bezpośrednio zagrożone. Jednocześnie karetki z różnych części prowincji kierowano do Wainwright, co ograniczało dostępność zespołów ratowniczych w innych miejscowościach.

Minister obrony Kanady David McGuinty potwierdził, iż w zdarzeniu są ofiary śmiertelne i ranni. Przyznał również, iż nie pamięta podobnej tragedii z niedawnej przeszłości.

„Nie przypominam sobie takiego zdarzenia w niedawnej historii” – powiedział minister.

McGuinty podkreślił, iż sytuacja pozostaje niezwykle poważna. „To bardzo, bardzo dynamiczna i delikatna sytuacja” – zaznaczył, odnosząc się zarówno do działań ratunkowych, jak i zbliżającego się dochodzenia.

W sprawę zaangażowała się Królewska Kanadyjska Policja Konna (RCMP), która współpracuje z wojskiem przy ustalaniu okoliczności tragedii. Na razie nie opublikowano szczegółowych informacji o tożsamości ofiar ani o dokładnym przebiegu zdarzenia.

Premier Alberty Danielle Smith określiła wydarzenie jako „poważny i tragiczny pożar”, który dotknął wielu żołnierzy. Zapewniła, iż jej rząd pozostaje w kontakcie z władzami federalnymi.

Premier Kanady Mark Carney przekazał kondolencje osobom dotkniętym tragedią. „Nasze myśli są ze wszystkimi dzielnymi kobietami i mężczyznami, których to dotknęło” – napisał, dodając, iż rząd federalny współpracuje z władzami Alberty i lokalnymi służbami.

W niedzielę rano wojsko informowało, iż pełna skala zdarzenia przez cały czas jest ustalana. Jednocześnie władze lokalne przekazały, iż około północy pożar był już powstrzymywany, a zagrożenie dla infrastruktury i mienia pozostawało pod kontrolą. Nie wydano jednak nakazu ewakuacji mieszkańców okolicy.

Pożar zakłócił również głosowanie przed poniedziałkowym referendum w Albercie. Jeden z punktów wcześniejszego głosowania w Wainwright musiał zostać przedwcześnie zamknięty, a wyborców skierowano do innych lokali. Władze zapewniły, iż urny i materiały wyborcze zostaną bezpiecznie przetransportowane.

CFB Wainwright to jeden z najważniejszych ośrodków szkoleniowych kanadyjskiej armii. Znajdują się tam Canadian Manoeuvre Training Centre, gdzie jednostki ćwiczą działania w warunkach zbliżonych do rzeczywistego pola walki, oraz 3rd Canadian Division Training Centre, zajmujące się szkoleniem piechoty.

Teraz najważniejsze pytania dotyczą przyczyn eksplozji, liczby ofiar i ewentualnych zaniedbań w zabezpieczeniu terenu ćwiczeń. jeżeli potwierdzi się, iż do wybuchu doszło po trafieniu w infrastrukturę gazową, śledczy będą musieli wyjaśnić, jak doszło do tak niebezpiecznej sytuacji na terenie wojskowego poligonu.

Idź do oryginalnego materiału