Czarny dym nad osiedlem Samsonowicza. Spłonął bar przy ul. Kapitana Żabickiego

5 dni temu

W środowe popołudnie mieszkańcy Łęcznej przeżyli chwile grozy. Nad osiedlem Samsonowicza wzbił się gęsty słup czarnego dymu, widoczny z odległości wielu kilometrów. Ogień błyskawicznie opanował budynek baru przy ulicy Kapitana Żabickiego.

Do zdarzenia doszło w środę, 13 maja 2026 roku. Pierwsze zgłoszenia o pożarze wpłynęły do dyżurnego stanowiska kierowania około godziny 17:00. Sytuacja wyglądała bardzo groźnie – bar znajduje się w pobliżu bloków mieszkalnych.

Słup dymu, który wydobywał się z płonącego obiektu, był tak intensywny, iż sięgał wysokości kilku pięter okolicznego wieżowca. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łęcznej.

Strażacy, zabezpieczeni w aparaty ochrony dróg oddechowych, podali prądy wody na palący się dach oraz do wnętrza budynku. Akcja gaśnicza była dynamiczna – priorytetem było opanowanie ognia, zanim wysoka temperatura i iskry zagrożą sąsiednim zabudowaniom.

„Widok był przerażający. Dym był tak gęsty, iż przez chwilę nie było widać okien w bloku obok. Strażacy pojawili się jednak bardzo szybko” – relacjonuje jeden ze świadków zdarzenia.

Straty są znaczne!

Mimo sprawnej akcji łęczyńskich ratowników, żywioł był bezlitosny dla konstrukcji po byłym lokalu. Choć udało się uratować szkielet budynku i zapobiec tragedii na większą skalę, wnętrze byłego baru spłonęło doszczętnie. Pozostałe wyposażenie, zaplecze oraz instalacje zostały całkowicie zniszczone przez ogień i wysoką temperaturę.

Co było przyczyną?

Na ten moment nie są znane oficjalne przyczyny wybuchu pożaru. Na szczęście, według wstępnych informacji, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Ulica Kapitana Żabickiego przez kilkadziesiąt minut była częściowo nieprzejezdna, a działania służb przyciągnęły zaniepokojonych mieszkańców osiedla

Idź do oryginalnego materiału