CZTERECH STRAŻAKÓW POŻEGNAŁO OSTRÓDZKĄ KOMENDĘ. PO LATACH WSPÓLNEJ SŁUŻBY PRZYSZEDŁ CZAS POWIEDZIEĆ „ŻEGNAJ”

ostrodanews.pl 2 dni temu

Czasami choćby pomimo zżycia, braterstwa i niezliczonych wspólnie przeżytych akcji przychodzi taki moment, kiedy trzeba sobie powiedzieć: żegnaj. W Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie właśnie nadszedł taki czas. Szeregi jednostki opuściło czterech funkcjonariuszy.

Wraz z końcem sierpnia i września z ostródzką komendą pożegnali się:

  • asp. sztab. Przemysław Żydaczek,
  • st. ogn. Szymon Rynkiewicz,
  • sekc. Szymon Liberacki,
  • sekc. Szymon Wiszniewski.

Nie oznacza to jednak końca ich służby. Strażacy zostali przeniesieni do Komendy Miejskiej PSP w Olsztynie, w związku z planowanym otwarciem nowej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej.

Najdłuższy staż w ostródzkiej komendzie ma za sobą asp. sztab. Przemysław Żydaczek, który służbę w JRG Ostróda rozpoczął w 2012 roku jako absolwent Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu. Przez lata dał się poznać jako zaangażowany strażak, dobry kolega i wybitny sportowiec. Wielokrotnie zdobywał indywidualne i drużynowe medale mistrzostw Polski i województwa w sporcie pożarniczym. Pełnił również funkcję zastępcy dowódcy zmiany.

St. ogn. Szymon Rynkiewicz rozpoczął służbę w PSP w 2011 roku jako stażysta w JRG Ostróda. Z czasem zdobywał kolejne kwalifikacje i awansował aż do stanowiska młodszego ratownika specjalisty. Szczególnie mocno związał się ze Specjalistyczną Grupą Ratownictwa Wodno-Nurkowego, w której odpowiadał m.in. za sprzęt nurkowy i pełnił funkcję kierownika prac podwodnych.

Z kolei sekc. Szymon Liberacki i sekc. Szymon Wiszniewski rozpoczęli służbę tego samego dnia — 14 maja 2021 roku. Przez ponad pięć lat swojej służby w ostródzkiej JRG wielokrotnie udowadniali, iż potrafią odnaleźć się zarówno podczas codziennych działań, jak i tych bardziej wymagających.

Przez lata były alarmy, szybkie wyjazdy, pożary, wypadki, ratowanie ludzi i te wszystkie chwile, których z zewnątrz zwykle się nie widzi. Z czasem takich wspólnych doświadczeń zbiera się tyle, iż trudno mówić wyłącznie o pracy.

Dlatego takie pożegnania nigdy nie są zwyczajne. Mundur pozostaje ten sam, służba trwa dalej, ale codzienność będzie już inna — w innym miejscu i w innym składzie.

Ostródzka komenda podziękowała swoim kolegom za każdy dzień wspólnej służby i życzyła im powodzenia podczas wykonywania nowych obowiązków w sąsiednim powiecie olsztyńskim.

Idź do oryginalnego materiału