Widoczny z daleka słup dymu postawił na nogi służby ratunkowe. W centrum Katowice zapalił się samochód dostawczy. Kierowca zdążył w porę opuścić pojazd i nie odniósł obrażeń.
Do zdarzenia doszło w środę przy ul. Barbary. Około godziny 14:47 do służb wpłynęły liczne zgłoszenia o płonącym samochodzie dostawczym. Kłęby dymu unoszące się nad centrum miasta były widoczne z dużej odległości i zaniepokoiły mieszkańców.
Na miejsce skierowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej, łącznie 10 strażaków. Ratownicy pojawili się po około 10 minutach od zgłoszenia i natychmiast rozpoczęli działania gaśnicze. Sytuację udało się opanować w ciągu pół godziny.
Ogień strawił przednią część pojazdu należącego do firmy z branży mięsnej. Wstępnie jako najbardziej prawdopodobną przyczynę wskazuje się samozapłon.
Jak ustalono, kierowca zauważył pierwsze oznaki zagrożenia już wcześniej – podczas zjazdu z autostrady A4 na ul. Mikołowską. Zdołał bezpiecznie zjechać w boczną ulicę, zaparkować samochód i opuścić go chwilę przed pojawieniem się ognia.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
„Zobacz jak i gdzie zgłaszać zdarzenia w Katowicach – poradnik 112/Policja/Straż”

1 godzina temu











