Setki interwencji w krótkim czasie. Rosnąca liczba „miejscowych zagrożeń”, pożary przemysłowe i wciąż te same tragedie w domach jednorodzinnych. Czy system ratowniczy w Świętokrzyskiem działa z bezpiecznym buforem, czy coraz częściej „na styk”? O realnej kondycji straży pożarnej, wąskich gardłach i zagrożeniach, które wracają co roku, mówi Marcin Charuba, Świętokrzyski Komendant Wojewódzki PSP.