Dwa pożary w jednym czasie. Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia, jakie spowodował

2 godzin temu

19 kwietnia, około godz. 19.00 dyżurny na stanowisku kierowania komendanta powiatowego PSP niemal w tym samym czasie odebrał zgłoszenia o dwóch pożarach.

Pożar pustostanu przy ul. Ogrodowej w Gostyniu - informował jeden ze zgłaszających.

Z nieużytkowanego obiektu, który już na pierwszy rzut oka wygląda na niezamieszkały, wydobywał się dym. Zamieszkujący sąsiednie posesje nieco byli zaskoczeni, gdyż myśleli, iż budynek jest pusty. Tymczasem z informacji podawanej w zgłoszeniu wynikało, iż wewnątrz przebywa jedna osoba, panuje duże zadymienie.

Przed naszym przybyciem na miejscu była już policja. Wewnątrz pustostanu znajdował się mężczyzna, pod wpływem alkoholu - informował starszy aspirant Mikołaj Klonowski z KP PSP, kierujący działaniami ratowniczymi.

Po przybyciu zastępów (JRG Gostyń i 2 zastępy z OSP Gola) na miejsce i rozpoznaniu okazało się, iż ogień wygasł i - na szczeście - obyło się bez interwencji straży pożarnej. Zespół ratownictwa medycznego, który dojechał na ul. Ogrodową, także nie musiał p
Prowadzący czynności funkcjonariusze policji zajęli się mężczyzną, który przebywał w budynku. Nie został poszkodowany w wyniku chwilowego pojawienia się ognia. Natomiast był pijany.

Najprawdopodobniej ogień pojawił się od rzuconego niedopałka, na śmieci, zgromadzone do pseudo-ogniska, przy którym „dziki lokator” zamierzał się ogrzać. Sam nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia,. jakie wywołał i jak tragocznie sytuacja mogła się zakończyć. Policjanci użyli alkomatu i urządzenie wskazało u mężczyzny około 3 promile w wydychanym powietrzu. Został zabrany do izby wytrzeźwień.

W tym samym czasie dwa zastępy JRG Gostyń oraz zastęp OSP w Gostyniu walczyli z pożarem sadzy w kominie w Krajewicach. Jak się dowiedzieliśmy, ogień w przewodzie kominowym został ugaszony, nikt nie ucierpiał. {ożar nie przeniósł się do innych pomieszczeń czy na sąsiadujące budynki.

Idź do oryginalnego materiału