W poprzednim odcinku byliśmy w tłumie i w ogniu sceny – dziś siadamy w hotelu i robimy rzecz najważniejszą: tłumaczymy, o co w tym naprawdę chodzi. Bo e-sport to nie „giereczki”. To zawodowy sport w systemie lig, kontraktów, sponsorów i ryzyk wizerunkowych.
E-sport bez złudzeń: pieniądze, emocje, ligowy szczyt i polska „dziura” w środku
6 godzin temu
Zdjęcie: E-sport bez złudzeń: pieniądze, emocje, ligowy szczyt i polska „dziura” w środku
Powiązane
Opady deszczu i roztopy powodem ponad 60 interwencji…
1 godzina temu











