George R.R. Martin nie żyje samym pisarstwem. Autor "Pieśni lodu i ognia" chętnie dzieli się z czytelnikami swoim zamiłowaniem do wszelako rozumienej popkultury. Trzy lata temu amerykański fantasta wskazał serial, który jego zdaniem ma najlepszy finał w historii telewizji. Trudno się z nim nie zgodzić.