Dramatyczne sceny rozegrały się w Czajkowie w powiecie ostrzeszowskim. W ogniu stanął ogromny kontenerowy magazyn energii z akumulatorami litowo-jonowymi. Na miejsce skierowano aż 24 zastępy straży pożarnej, a z pobliskich budynków ewakuowano kilkadziesiąt osób.
Do pożaru doszło w ubiegły czwartek rano. Strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące płonących akumulatorów o łącznej mocy 2 MW. Jak się okazało, ogień objął około 18-tonowy kontener pełniący funkcję magazynu energii.
Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Ze względu na zagrożenie całkowicie zamknięto drogę powiatową nr 5585, a służby zdecydowały o ewakuacji 56 mieszkańców z pobliskich budynków. Akcję gaśniczą prowadzono przez wiele godzin.
Na miejscu pracowali nie tylko strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i jednostek OSP, ale również policjanci zabezpieczający teren działań ratunkowych. Funkcjonariusze współpracowali ze strażakami podczas akcji oraz organizowali zabezpieczenie okolicy.
Dzień po pożarze przeprowadzono szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia. W działaniach uczestniczył biegły z zakresu pożarnictwa oraz technik kryminalistyki z Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie. Śledczy próbują ustalić, co doprowadziło do pojawienia się ognia w magazynie energii.
Postępowanie w sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, straty spowodowane pożarem oszacowano na około 2 miliony złotych.
Pożary akumulatorów litowo-jonowych są szczególnie trudne do opanowania i wymagają specjalistycznych działań gaśniczych. Strażacy podkreślają, iż tego typu instalacje mogą stanowić poważne zagrożenie ze względu na wysoką temperaturę i ryzyko ponownego zapłonu.


1 miesiąc temu







