Incydenty na MSPO. Nielegalna amunicja i rozlany kwas

1 godzina temu
Zdjęcie: Incydenty na MSPO. Nielegalna amunicja i rozlany kwas


Kwas masłowy został rozlany w jednym z pomieszczeń Targów Kielce, gdzie odbywa się Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. Do zdarzenia doszło w środę (9 września).

Specyficzną woń wyczuli policjanci pełniący służbę w jednej z hal, poinformowała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

– Funkcjonariusze ujawnili dwa miejsca, w których została rozlana ciekła substancja. Na miejsce wezwano straż pożarną. Przeprowadzone przez strażaków badanie wykazało, iż był to kwas masłowy. Substancja, jak informowali strażacy nie stwarzała zagrożenia dla życia i zdrowia osób przebywających w obiekcie – mówi policjantka.

Policja ustala okoliczności i personalia osób, które mogą mieć związek z tym zdarzeniem.

Mł. asp. Beata Gizowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach poinformowała, iż w akcji uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego. Wykładzinę usunięto, a obiekt został przewietrzony. Nikomu nic się nie stało.

Źródło: Świętokrzyska Policja

To nie koniec incydentów związanych z targami zbrojeniowymi.

Obywatel Ukrainy chciał wejść z amunicją na teren Targów Kielce podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego. Zatrzymali go pracownicy ochrony. Do zdarzenia doszło we wtorek (8 września) przed południem, poinformował kom. Damian Janus z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

– Ustaliliśmy, iż na teren targów chciał wejść 43-letni obywatel Ukrainy, który posiadał przy sobie kilka sztuk amunicji. Mężczyzna został zatrzymany. Wykonaliśmy także szereg czynności, które nie potwierdziły, aby Ukrainiec w innych miejscach mógł zostawić więcej amunicji lub przedmiotów, na które wymagane jest pozwolenie. Mężczyzna został zatrzymany – relacjonuje policjant.

43-latek pozostaje w rękach policji. Wyjaśniane są okoliczności tego zdarzenia.

Źródło: Świętokrzyska Policja

Idź do oryginalnego materiału