Do naszej redakcji wpłynął sygnał od Czytelnika dotyczący problemów z utrzymaniem płatnego parkingu miejskiego przy ul. Wąskiej w Sanoku oraz terenów bezpośrednio do niego przylegających. Sprawa dotyczy zarówno okresu zimowego, jak i letniego i – jak podkreśla autor zgłoszenia – budzi uzasadnione poczucie niesprawiedliwości wśród mieszkańców.

Jak wynika z relacji Czytelnika, w okresie zimowym parking przy ul. Wąskiej nie jest odśnieżany, mimo iż obowiązują tam opłaty za parkowanie. Kierowcy, chcąc skorzystać z miejsca postojowego, muszą najpierw samodzielnie usuwać śnieg.
– Taka sytuacja jest trudna do zaakceptowania. Skoro Miasto Sanok pobiera opłaty, to podstawowe utrzymanie parkingu, w tym odśnieżanie, powinno być standardem – czytamy w nadesłanym zgłoszeniu.
Brak odśnieżania to nie tylko dyskomfort, ale również realne zagrożenie dla bezpieczeństwa – śliska nawierzchnia i nierówności ukryte pod śniegiem mogą prowadzić do uszkodzeń pojazdów lub wypadków.

Problemy nie kończą się wraz z nadejściem wiosny. W okresie letnim zaniedbany miał być trawnik znajdujący się za parkingiem, pod murem dawnego aresztu śledczego. Jak informuje Czytelnik, teren ten nie został skoszony ani razu przez cały sezon.
W czasie wyjątkowo upalnego lata wysoka i sucha trawa – sięgająca wyżej niż trzepaki – stanowiła potencjalne zagrożenie pożarowe, a także ograniczała widoczność i bezpieczeństwo osób przebywających w tej części miasta.

Zarówno zimą, jak i latem – zdaniem Czytelnika – widoczny jest brak adekwatnej i systematycznej dbałości o teren, który stanowi przestrzeń publiczną, objęty jest strefą płatnego parkowania i na co dzień służy zarówno mieszkańcom, jak i przyjezdnym korzystającym z tej części miasta.
W tej sprawie zwróciliśmy się z pytaniami do Urzędu Miasta Sanoka. Do tematu wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.

fot. nadesłane

2 godzin temu









