Zgłoszenie o kocie, który nie potrafił samodzielnie zejść z gałęzi, wpłynęło od wolontariuszek pułtuskiego Stowarzyszenia „Pan Kot”. Na miejsce zadysponowano jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Pułtusku (3 ratowników) wraz z podnośnikiem koszowym.
Podczas próby zdjęcia czworonoga z wysokości, zwierzę zeskoczyło na ziemię. Czekające na dole wolontariuszki natychmiast je zabezpieczyły, a wezwana na miejsce Straż Miejska przetransportowała kota do gabinetu weterynaryjnego. Badania wykluczyły złamania – kotka była jedynie potłuczona po upadku.
Zwierzę, nazwane przez opiekunów Willow, przeszło pod bezpośrednią opiekę Stowarzyszenia „Pan Kot”, gdzie otrzymuje leki i dochodzi do siebie. Stowarzyszenie podziękowało osobom zaangażowanym w akcję:
Z całego serca dziękujemy strażakom z Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pułtusku za błyskawiczny przyjazd, zaangażowanie i gotowość do ratowania k


![Przez długi czas słyszeli ten dźwięk za ścianą. Strażacy musieli wyważyć drzwi! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/853811920_2162720964637171_2899716497069019392_n.jpg)










