Jak zyskać “popularność” kosztem bezdomnej kobiety? Szokująca transmisja “na żywo”

1 godzina temu

Nie wiadomo jak długo 25-letnia kobieta była w zadymionym pomieszczeniu pustostanu przy ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej, wieczorem zgłoszono tam pożar, paliły się śmieci w dawnej fabryce. Kobietę z objawami zatrucia dymem odwieziono do szpitala.

Zgłoszenie pożaru wpłynęło wczoraj o godz. 19.26. Po dojeździe na miejsce okazało się, iż palą się śmieci. Strażacy wyprowadzili z budynku 25-letnią kobietę. Była osmolona, została przewieziona do szpitala w asyście policji. Z tego budynku była także transmisja “na żywo”.

– Czemu ty tutaj palisz, chcesz się zaczadzić – zapytał mężczyzna, transmitujący obraz i dźwięk “na żywo”
– Tu wcześniej ktoś rozpalił – odpowiedziała
– Ja***a (zwraca się do niej po imieniu – red.) , ja pier***ę, słuchaj, ja tu jestem w innej sprawie. Chcesz zarobić czteropak?
– No – odpowiada kobieta.
– Ale będzie jedna sprawa. Za pół godziny będziesz musiała zaśpiewać ze mną sto lat mojemu koledze. Nie ma problemu?
– Nie, ten…
– A drugi czteropak dostaniesz po tym, jak zaśpiewasz – odpowiada mężczyzna.
– A to tak, za ile?
– Za dwadzieścia minut.
– To za dwadzieścia minut przyjdźcie po mnie…
– To dobra, spoko, to my tu przyjdziemy. Ale będziesz śpiewać?
– No – odpowiada kobieta.

Naszą redakcję zaalarmował mężczyzna, który uczestniczył w akcji gaszenia pożaru w tym pustostanie, a który oglądał transmisję “na żywo”.

– To jest ta dziewczyna z dzisiaj – poinformował nas uczestnik akcji gaśniczej.
– I gościu jest dalej w budynku i prowadzi live. Widzę, iż on szacunku nie ma, przydałoby się, żeby ktoś się nim zajął Jak zyskać “popularność” kosztem bezdomnej kobiety? Szokująca transmisja “na żywo” – foto dodał.

Powiadamiamy straż miejską, zgłoszenie o godz. 21.39. – Powiadamiam policję – przekazuje dyżurny. W rejon pustostanu na ul. Grażyńskiego przyjeżdża patrol z KMP. Policjanci sprawdzają budynek, nikogo nie znaleziono. Na miejscu zostało pytanie: Czym kierował się autor transmisji “na żywo” i co czuli jego widzowie?

Idź do oryginalnego materiału