W piątek, 23 stycznia, w miejscowości Czarnówka (gmina Wydminy) doszło do groźnego pożaru domków holenderskich. Akcję ratunkową dodatkowo skomplikowały trudne, zimowe warunki drogowe.
Służby otrzymały zgłoszenie o godzinie 15:42. Gdy pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce, sytuacja wyglądała dramatycznie – ogniem objęte były już dwa domki holenderskie oraz przylegająca do nich szopa. Jak informują strażacy, obiekty w momencie ich przyjazdu znajdowały się w całkowitym ogniu.
fot. OSP WydminyW wyniku pożaru ucierpiał mężczyzna w wieku około 40 lat. Według wstępnych informacji doznał on poparzeń II stopnia, które objęły od 30% do 40% powierzchni jego ciała.
Akcja ratunkowa nie należała do łatwych, a przeszkodą okazała się aura. Zimowe warunki sprawiły, iż Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM) miał ogromne trudności z dojazdem bezpośrednio na miejsce zdarzenia. W tej krytycznej sytuacji wykazali się policjanci, którzy przetransportowali poszkodowanego do oczekującej karetki.
– Z powodu trudnych, zimowych warunków problem z dojazdem na miejsce zdarzenia miał zespół Ratownictwa Medycznego, dlatego do karetki poszkodowanego przetransportowali policjanci – przekazał mł. bryg. Grzegorz Zubowicz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Giżycku.
Ostatecznie ranny mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Giżycku.
W działaniach ratowniczych udział brały: OSP Wydminy, OSP Kruklanki, JRG PSP Giżycko, Policja, Zespół Ratownictwa Medycznego.
Okoliczności powstania pożaru wyjaśnia policja.
fot. OSP Wydminy
fot. OSP WydminyCzytaj także: Z więzienia prosto na granicę. WMOSG deportował niebezpiecznych cudzoziemców
(PTS, fot. OSP Wydminy)

2 godzin temu









