Nietypowa akcja w kaliskim Parku Przyjaźni. W czwartek ratownicy z Ochotniczego Ratownictwa Wodnego FALA i wolontariusze z Fundacji "Skrzydła Lasu" próbowali złapać kaczkę, która od kilku dni ma nogę owiniętą w żyłkę wędkarską i spławik. Zwierzę ma właśnie młode i cierpi. A jak podkreśla radiuCENTRUM koordynator akcji Piotr Nadolski okres lęgowy ptaków jest dla jego fundacji bardzo pracowity:
"Jesteśmy w Parku Przyjaźni, gdzie od kilku dni pływa kaczka z zaplątaną na nodze żyłką i spławikiem. Chcemy ją odłowić, zabezpieczyć i uwolnić. A ponieważ ma młodego jest bardzo nieufna, płochliwa i nie jest to łatwe zadanie. Zaraz potem jedziemy do Goliszewa, bo tam młody bocian zaplątał się w sznurki na gnieździe i też musimy mu jak najszybciej pomóc".
na fot.: Potr Nadolski/prezes Fundacji "Skrzydła Lasu"
W pierwszej akcji wykorzystano ponton i deski ratownicze, w drugiej podnośnik strażacki. Stąd wolontariusze - miłośnicy ptaków podkreślają jak ważna jest kooperacja w takich wydarzeniach lokalnych jednostek ratowniczych i strażaków. I choć w czwartek nie udało się odłowić rannej kaczki, to niedługo będą podjęte kolejne próby ratowania zwierzęcia.





Autor:









![Nie bójmy się ratować ludzkiego życia na wakacjach! Wałbrzyscy strażacy podpowiadają, jak to robić [VIDEO ROZMOWA]](https://dziennik.walbrzych.pl/wp-content/uploads/2026/07/TELEDYSK_31.webp)



