W minioną sobotę, 14 lutego, wieczorne chwile spokoju w miejscowości Zalas (gmina Łyse) przerwało dramatyczne wezwanie o pomoc. Życie 85-letniej seniorki zawisło na włosku, a o jej losie decydowały minuty i przytomność umysłu dyspozytora numeru alarmowego.