Do wyjeżdżania do wypadków, gaszenia pożarów i wielu innych zdarzeń oficjalnie chyba można już dopisać także regularne ratowanie zwierząt, jeżeli chodzi o ochotników ze straży pożarnej.
2 października o godz. 18:52 strażacy z OSP KSRG Małdyty zostali zadysponowani do miejscowości Leśnica. Powód? Kot, który od dłuższego czasu siedział na drzewie na znacznej wysokości.
Interwencja może brzmieć znajomo, bo wielu z nas widziało już podobne sytuacje. Czasami bywało tak, iż strażacy rozstawiali drabiny, przygotowywali się do akcji, pół wsi się zleciało popatrzeć, a kot nagle sam zbiegał z drzewa i okazywało się, iż żadnej pomocy adekwatnie nie potrzebował.
Kotek.Tym razem było inaczej. Jak przekazali strażacy z Małdyt, akcja zakończyła się pełnym sukcesem i zwierzę udało się bezpiecznie sprowadzić na ziemię. I dobrze. Bo choć to tylko małe, ledwo świecące życie, dla kogoś może stać się płomieniem podnoszącym na duchu.
Teraz pozostaje mieć nadzieję, iż kotek ma już swój dom albo gwałtownie go znajdzie. A kto wie, może przygarnie go któryś ze strażaków i jeszcze przez długie lata będzie dawał euforia całej rodzinie gdzieś w jednym z tysięcy domów w naszych okolicach.



![[FOTO] Nocny pożar w Szczyrku. Dach w ogniu, strop się zawalił, 11 zastępów straży w akcji](https://img.bielskiedrogi.pl/2026/10/zrzut_ekranu_2026_10_08_202250_e7ab.png)


![Pow. krasnostawski. Strażacy w akcji. W Borowicy ćwiczyli przepompowywanie wody na dużą odległość [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-pow-krasnostawski-strazacy-w-akcji-w-borowicy-cwiczyli-przepompowywanie-wody-na-duza-odleglosc-g-1791461526.jpg)





