"Ludzie tutaj już ze sobą nie rozmawiają". Ostatni rolnicy rozpalają ogień i czekają na wysiedlenie

2 godzin temu
Zdjęcie: Wiesław Boniecki w swoim domu w Nowym Oryszewie


Blask ogniska wśród okolicznych pól oznacza dla Wiesława Bonieckiego jedno. Znów któryś z jego ostatnich sąsiadów dał się "urobić" spółce CPK i ogniem sprząta opuszczane gospodarstwo.
Idź do oryginalnego materiału