Mieszkanie zapełnił śmieciami, sam mieszka w samochodzie pod blokiem. "Uderzyła mnie bezsilność"

1 godzina temu
Smród, robactwo, zalania i zagrożenie pożarowe. Z tymi problemami mierzą się mieszkańcy bloków, w których żyją osoby cierpiące na patologiczne zbieractwo. Choć sprawa angażuje sanepid, pomoc społeczną i urząd miasta, urzędnicy często rozkładają ręce, bo prawo ma swoje granice.
Idź do oryginalnego materiału