Ogień, który wybuchł w leśnictwie Jedlanka, objął około 15 hektarów lasu. Choć strażakom udało się gwałtownie opanować sytuację, infrastruktura ścieżki „Bobrówka” dotkliwie ucierpiała. Częściowemu spaleniu uległ jej wschodni, drewniany odcinek. w tej chwili przejście trasą jest niemożliwe nie tylko ze względu na zniszczenia kładki, ale przede wszystkim z powodu zagrożenia, jakie stwarzają uszkodzone drzewa, które w każdej chwili mogą runąć na ścieżkę.Nadleśnictwo Parczew prowadzi w tej chwili szacowanie strat i zabezpieczanie terenu. Odcinek wschodni został całkowicie zamknięty, a dojście od strony południowej jest odcięte. Leśnicy podkreślają, iż dopóki teren nie zostanie uprzątnięty z niebezpiecznych konarów drzew, każda próba wejścia na szlak wiąże się z ryzykiem utraty życia lub
zdrowia.Sytuację pogarsza fakt, iż w lasach regionu panuje ekstremalna susza. Wysokie temperatury i niska wilgotność ściółki sprawiają, iż zagrożenie pożarowe jest przez cały czas bardzo wysokie. Służby leśne przypominają o zakazie używania otwartego ognia w lesie oraz w jego sąsiedztwie. Informacja o ponownym otwarciu „Bobrówki” zostanie opublikowana dopiero po zakończeniu prac naprawczych i usunięciu wszystkich zagrożeń.CZYTAJ TEŻ:Deszcz pomógł w walce z pożarem Puszczy Solskiej. Nowe informacje ze sztabuPożar w Puszczy Solskiej. Ogień strawił już 1000 hektarów. Dziś wiele zależy od pogodyPuszcza Solska w ogniu. Dowódcy z Białej Podlaskiej wzmacnią sztab dowodzenia