Do tragedii doszło 20 stycznia w Czerwińsku nad Wisłą. To tam pożar odebrał rodzinie Chludzińskich dom, rzeczy codziennego użytku oraz poczucie bezpieczeństwa. Budynek spłonął doszczętnie, pozostawiając rodzinę bez dachu nad głową.
Wcześniej był wypadek i walka o zdrowie
Jak relacjonuje pani Izabela, organizatorka zbiórki na pomagam.pl, dramat poprzedziły inne trudne wydarzenia.
– Los ostatnio okrutnie płata figle mojej cioci i jej rodzinie. W listopadzie przeszła poważny wypadek samochodowy, w którym doznała urazu kręgosłupa. Była operacja, ból, strach i długa rehabilitacja. Każdego dnia wracała do sił. Wszyscy cieszyliśmy się, iż chodzi, iż funkcjonuje, iż jest tak silna i nie poddała się mimo tego, co przeszła. Wydawało się, iż najgorsze już za nami…
Niestety, jak się okazało, koszmar miał dopiero nadejść.
– W jednej chwili masz wszystko, a za chwilę nie masz nic… W trakcie jej pobytu w szpitalu ich dom spłonął doszczętnie – podaje organizatorka zbiórki.
Skala strat jest ogromna.
– Cały dorobek życia przepadł w popiele. Nie ma ubrań, pamiątek, wspomnień – niczego, co dawało poczucie domu i bezpieczeństwa. Zamiast ścian, do których mogliby wrócić, czeka ich pustka i popiół – pisze pani Izabela.
Po miesiącach walki o zdrowie powrót do domu okazał się niemożliwy. Rodzina musi zaczynać wszystko od nowa.
Trwa zbiórka i akcje pomocowe
Dlatego bliscy apelują o wsparcie.
– Każda wpłata ma znaczenie. choćby 1 zł, 5 zł czy 10 zł może stać się cegiełką nowego domu i bezpieczeństwa dla mojej cioci i jej rodziny – apeluje organizatorka zbiórki.
Zbiórka trwa m.in. na profilu pomagam.pl. Potrzeba 300 tys. zł. Równocześnie realizowane są akcje facebookowe: „Czerwińsk dla Chludzińskich. Bazarek po pożarze”.













