Niebezpieczna wiosenna plaga. W regionie znów płoną trawy [ZDJĘCIA+FILM]

2 godzin temu
Najbardziej pracowity dla druhów był 10 marca. Tego dnia strażacy aż cztery razy wyjeżdżali do gaszenia płonących traw. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 11:03 z miejscowości Wojciechów. Kolejne trzy dotyczyły pożarów w Chojnie Nowym Pierwszym – ogień pojawiał się tam ponownie w krótkich odstępach czasu, także wieczorem i w nocy. Do jednego z pożarów strażacy musieli dotrzeć quadem, aby sprawnie dostać się w trudno dostępny teren.Dzień później, 11 marca, sytuacja znów się powtórzyła. Po południu strażacy ponownie zostali zadysponowani do pożaru traw w Chojnie Nowym Pierwszym.Poniżej zdjęcia z akcji strażaków:Podobne zdarzenia miały miejsce także wcześniej. 9 marca strażacy interweniowali przy pożarze traw w Wojciechowie oraz przy spalaniu pozostałości komunalnych i suchych traw w Brzezinach. W działaniach brały udział również zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Chełmie oraz druhowie z OSP KSRG Kanie.W pierwszych dniach marca odnotowano także pożary w Romanówce oraz Chojnie Nowym Drugim. Z pożarami suchych traw borykają się także ochotnicy z OSP Kanie. Ostatnio walczyli z płomieniami w Wólce Kańskiej-Kolonii i w Wojciechowie.Statystyki pokazują skalę problemuZ danych OSP Siedliszcze wynika, iż do 11 marca 2026 roku jednostka brała już udział w 19 interwencjach na terenie gminy i powiatu. Znaczna część z nich dotyczyła właśnie pożarów traw i nieużytków rolnych.Problem ma jednak znacznie większą skalę – obejmuje całą Polskę. Dane Państwowej Straży Pożarnej pokazują, iż pożary traw pojawiają się co roku wraz z początkiem wiosny, a najwięcej zdarzeń przypada na marzec i kwiecień.Przykładowo w 2025 roku w Polsce odnotowano ponad 12,7 tysiąca pożarów traw już w samym marcu, a w całym roku było ich ponad 35 tysięcy. W rekordowym 2019 roku liczba takich zdarzeń przekroczyła 55 tysięcy.Najwięcej interwencji strażacy odnotowują w dużych województwach – m.in. mazowieckim, dolnośląskim czy śląskim. W województwie lubelskim również dochodzi do setek takich zdarzeń każdego roku.Wypalanie traw niszczy przyrodęStrażacy i przyrodnicy od lat podkreślają, iż wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale także całkowicie bezsensowne z punktu widzenia rolnictwa i ochrony środowiska.Wbrew wciąż powtarzanemu mitowi ogień nie użyźnia gleby. Wysoka temperatura niszczy mikroorganizmy odpowiedzialne za jej żyzność, a także zabija owady, dżdżownice oraz drobne zwierzęta żyjące w glebie. W płomieniach giną również ptaki gniazdujące na ziemi, jeże, zające czy płazy.Ogień może też bardzo gwałtownie wymknąć się spod kontroli. Wystarczy silniejszy podmuch wiatru, aby płomienie przeniosły się na pobliski las, zabudowania gospodarcze lub linie energetyczne.Zagrożenie dla ludziPożary traw stanowią realne zagrożenie także dla ludzi. Statystyki Państwowej Straży Pożarnej pokazują, iż każdego roku w takich zdarzeniach są osoby ranne, a zdarzają się również ofiary śmiertelne.Przykładowo w 2025 roku w pożarach traw w Polsce 86 osób zostało rannych, a 7 zginęło. W poprzednich latach liczby te były jeszcze wyższe.Wypalanie jest nielegalneStrażacy przypominają również, iż wypalanie traw jest w Polsce zabronione. Zgodnie z art. 130a ustawy o ochronie przyrody usuwanie roślinności poprzez wypalanie na gruntach rolnych, w pasach przydrożnych, na terenach kolejowych czy na nieużytkach podlega karze.Za takie działanie grozi areszt, kara ograniczenia wolności albo grzywna, a w przypadku spowodowania zagrożenia dla życia lub mienia konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze.Strażacy apelują do mieszkańcówRatownicy z OSP Siedliszcze podkreślają, iż większości takich pożarów można łatwo uniknąć. Wystarczy zrezygnować z wypalania traw i reagować, gdy ktoś próbuje podpalić nieużytki.Jeśli zauważymy ogień lub zadymienie na polach czy łąkach, należy natychmiast powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.Strażacy przypominają, iż jeden nieprzemyślany podpalony fragment trawy może w kilka minut doprowadzić do poważnego pożaru, który zagrozi ludziom, zwierzętom i całej okolicy.Czytaj także:
Idź do oryginalnego materiału