Niezwykły finał kontroli drogowej w Wielkopolsce. Zamiast wypisywać mandat, policjant gasił pożar

1 godzina temu

W poniedziałek, 8 czerwca po godzinie 11:00 w miejscowości Boruja Kościelna (powiat nowotomyski) doszło do niezwykle nietypowej interwencji. Policjant drogówki zatrzymał do rutynowej kontroli samochód osobowy. Powodem było przekroczenie dozwolonej prędkości przez siedzącą za kierownicą kobietę.

Kobieta, wyraźnie zdenerwowana, poinformowała funkcjonariusza, iż spieszy się do domu, ponieważ chwilę wcześniej otrzymała telefon od sąsiada. Mężczyzna miał zauważyć dym wydobywający się z okna jej domu i zaalarmował właścicielkę o możliwym pożarze - informuje podkom. Barbara Sobieszek z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Tomyślu.

Wymówka okazała się prawdą

Choć początkowo tłumaczenie kobiety brzmiało jak wymówka, to tym razem historia okazała się w stu procentach prawdziwa.

Policjant ruszył wraz z kobietą w kierunku jej domu, by jak najszybciej dotrzeć na miejsce. Gdy tylko dotarli pod wskazany adres z okien budynku rzeczywiście wydobywały się już kłęby gęstego dymu.

Po otwarciu drzwi oczom właścicielki i funkcjonariusza ukazało się zadymione wnętrze oraz paląca się podłoga w jednym z pokoi. Nie było czasu do stracenia. Policjant natychmiast przystąpił do gaszenia ognia i skutecznie opanował sytuację - przekazuje podkom. Barbara Sobieszek.

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/bron-chemiczna-w-paczce-do-zandarmerii-wojskowej-kulisy-glosnej-akcji-sluzb-w-poznaniu/1XDXyWtJGQxseSEDZx3U

Zamiast mandatu... pouczenie

Jak się okazało, źródłem ognia był promiennik grzewczy przymocowany do drewnianej skrzyni. Zwarcie elektryczne doprowadziło do zapalenia się konstrukcji, która spłonęła doszczętnie. Na szczęście ogień nie zdążył przenieść się na stojące obok meble – gdyby tak się stało, skutki mogłyby być znacznie poważniejsze.

Po zakończeniu interwencji kierująca została pouczona za przekroczenie prędkości. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, iż był to jeden z tych przypadków, gdy pośpiech miał wyjątkowo mocne uzasadnienie - podkreśla Barbara Sobieszek.

Idź do oryginalnego materiału