We wtorek, 5 maja w godzinach popołudniowych doszło do rozległego pożaru lasu na terenie województwa lubelskiego, w nadleśnictwie Józefów. Ogień gwałtownie się rozprzestrzenił, obejmując około 500 ha powierzchni. Sprzyjały mu silny wiatr oraz utrzymujące się od wielu dni wyjątkowo niskie wartości wilgotności ściółki. Na miejsce ruszyli strażacy, policjanci i leśnicy. W Puszczy Solskiej doszło do prawdziwej walki z czasem. Do działań zadysponowano także 28 strażaków z województwa łódzkiego. Za nimi ciężka noc.
https://trybunalski.pl/wiadomosci/z-piotrkowa-trybunalskiego-na-pierwsza-linie-ognia-strazacy-z-lodzkiego-ruszyli-na-pomoc-lubelszczyznie/nS7fMUdC8OFrE6ECJwSeNocna walka z żywiołem
Przypomnijmy, iż w działania na Lubelszczyźnie zaangażowano Moduł GFFF. To strażacy działający z ziemi, bez użycia pojazdów. W skład zespołu z naszego województwa weszli strażacy z jednostek m.in. z Łodzi, Łowicza, Radomska, Bełchatowa, Kutna czy Piotrkowa Trybunalskiego.
– Jest to jeden z siedmiu [modułów–przyp. red.], jakim dysponują siły Państwowej Straży Pożarnej przeznaczony do gaszenia pożarów lasów z ziemi, bez użycia pojazdów, działająca w trudnym terenie i wymagających warunkach – mówi st.kpt. Dominik Ciach, Zastępca Dowódcy Jednostki Ratowniczo Gaśniczej KM PSP w Piotrkowie Trybunalskim.
Wśród 28 strażaków wchodzących w skład „Modułu GFFF Łódź” znalazł się mł. kpt. Adam Romas z Komendy Miejskiej PSP w Piotrkowie Trybunalskim. Jak wyglądały działania służb minionej nocy?
– Strażacy Modułu GFFF Łódź mają za sobą noc ciężkiej pracy. Zostali oni skierowani na jeden z najbardziej wymagających odcinków bojowych, gdzie poza gaszeniem ognia mieli za zadanie dogaszanie pogorzeliska – informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
Według najnowszych danych z 7 maja spłonęło ok. 750 ha lasów w zarządzie Lasów Państwowych i ok. 200 ha lasów prywatnych. Służby zaznaczają, iż obecnie obszar pożaru się nie powiększa. Niestety, podczas działań gaśniczych życie tragicznie stracił pilot Dromadera. Samolot rozbił się 5 maja.










