Sytuacja wyglądała poważnie – zgłoszenie dotyczyło ognia widocznego na otwartym terenie. Jednak po dotarciu na miejsce okazało się, iż nie doszło do żadnego niekontrolowanego pożaru.
Źródłem ognia były celowo rozpalone ogniska. Właściciel pola zdecydował się na taki krok, aby ochronić swoje uprawy truskawek przed przymrozkami. To znana w rolnictwie metoda, polegająca na podnoszeniu temperatury w pobliżu roślin poprzez kontrolowane źródła ciepła.
Strażacy gwałtownie ocenili sytuację jako bezpieczną i niewymagającą dalszych działań gaśniczych. Interwencja zakończyła się bez strat i zagrożenia dla okolicznych terenów.
W działaniach brały udział:
🚒 OSP Święciechowa
🚒 JRG Leszno
Choć tym razem alarm okazał się fałszywy, służby przypominają, iż każde zgłoszenie traktowane jest poważnie. Warto jednak informować odpowiednie instytucje o planowanych działaniach mogących wywołać niepokój, aby uniknąć niepotrzebnych interwencji.

1 godzina temu












