Nocny alarm zaniepokoił mieszkańców Legnicy. Co się stało? (FILM)

1 godzina temu
Około godziny czwartej w nocy mieszkańców wschodniej części Legnicy wyrwało z łóżek wycie syreny alarmowej. Niepokojący dźwięk był słyszalny także w sąsiednich Kunicach. Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta w Legnicy nie ogłaszał żadnego alarmu. Próbujemy rozwikłać zagadkę, co wyło. jeżeli znacie rozwiązanie - piszcie w komentarzach. Od Czytelnika z legnickich Piekar dostaliśmy filmik, który nagrał dziś w nocy. Nagranie ma nieco ponad pół minuty. Słychać na nim wycie syreny alarmowej. Powtarzającą się sekwencję złożoną z trzech przerywanych dźwięków: dwóch krótkich (dwusekundowych) i jednego dłuższego (czterosekundowego).

Czy to było strzeżenie przed dronami? Nie. Sygnał alarmu powietrznego brzmi inaczej: to długi modulowany dźwięk nadawany przez trzy minuty. Podobny, ale jednostajny, oznacza odwołanie alarmu.

- Dzisiaj w nocy nie uruchomiono żadnego z akustycznych systemów alarmowych nadzorowanych przez miasto Legnica - informuje Damian Izbiański, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta w Legnicy. - Skontaktowałem się również ze Stanowiskiem Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Legnicy. Z uzyskanych informacji wynika, iż w okolicach wskazanej godziny nie dysponowano do wyjazdu jednostek PSP ani OSP z sąsiednich miejscowości. Nie ma zatem
Idź do oryginalnego materiału