W nocy z niedzieli na poniedziałek w Tychach doszło do poważnego pożaru hotelu „Stara Poczta” przy ul. Kościuszki. Ogień pojawił się na poddaszu budynku i gwałtownie objął dach, na którym zamontowane były panele fotowoltaiczne. Z żywiołem walczyło kilkudziesięciu strażaków.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb około godziny 2.00 w nocy. Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej z budynku ewakuowało się 13 osób – goście hotelowi oraz pracownicy obiektu. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Ogień pojawił się na poddaszu, gdzie znajdują się pomieszczenia użytkowe, w tym pokoje hotelowe. Płomienie gwałtownie przeniosły się na dach budynku. Strażacy prowadzili działania jednocześnie z zewnątrz i wewnątrz obiektu.
Pożar spowodował bardzo duże straty. Spłonęła część pomieszczeń znajdujących się na poddaszu, a także znaczna część dachu. Łącznie zniszczeniu uległo około 500 metrów kwadratowych połaci dachowej oraz poddasza użytkowego. W trakcie akcji fragment dachu o powierzchni około 10 na 15 metrów zapadł się do środka budynku.
Uszkodzenia powstały również na niższych kondygnacjach obiektu. Były one spowodowane zarówno wysoką temperaturą, jak i dużą ilością wody użytej podczas akcji gaśniczej.
Choć pożar został już opanowany, działania strażaków na miejscu przez cały czas trwają. Ratownicy sprawdzają konstrukcję budynku przy użyciu kamer termowizyjnych oraz rozbierają nadpalone elementy, aby wykluczyć ponowne pojawienie się ognia.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Ze względu na skalę zniszczeń konieczne będzie przeprowadzenie szczegółowych oględzin oraz powołanie biegłych, którzy spróbują ustalić źródło ognia.
W akcji gaśniczej uczestniczyły 24 zastępy straży pożarnej, w sumie 65 ratowników.
„Pożar, dym, podejrzenie czadu – jak reagować”

6 godzin temu













