Nocny pożar na łódzkiej Retkini. Rodzina uciekała przed ogniem przez balkon

1 dzień temu

Zgłoszenie o pożarze budynku wielorodzinnego wpłynęło do łódzkich strażaków o godzinie 23:56. Na miejsce skierowano cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz trzy zespoły ratownictwa medycznego. Po przyjeździe pierwszych jednostek okazało się, iż sytuacja jest poważna - płomienie opanowały mieszkanie na parterze, a wewnątrz znajdowała się cztery osoby, w tym dwoje małych dzieci w wieku 2 i 3 lat.

Nocny pożar na Retkini

Jak informuje bryg. Jędrzej Pawlak z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi 43-letni mężczyzna zdołał ewakuować jedno z dzieci do mieszkania sąsiadów, jednak sam odniósł przy tym obrażenia. W tym samym czasie 27-letnia kobieta wraz z drugim dzieckiem, nie mogąc wydostać się przez zadymiony korytarz i ratowała się ucieczką na balkon.

-Strażacy musieli usunąć kraty będące na balkonie, aby bezpiecznie ewakuować kobietę i dziecko. W wyniku pożaru poszkodowane zostały łącznie cztery osoby. 43-letni mężczyzna doznał poparzeń ciała, natomiast kobieta oraz dwójka dzieci zostali zabrani do szpitala na badania profilaktyczne

-przekazuje bryg. Jędrzej Pawlak z KW PSP w Łodzi.

Przyczyna i apel strażaków

Wstępne ustalenia wskazują, iż prawdopodobną przyczyną wybuchu ognia było zwarcie w instalacji elektrycznej.

– Czujniki dymu mogą nas ostrzec przed zagrożeniem i dać nam czas na ewakuację

– podkreśla bryg. Jędrzej Pawlak.

Idź do oryginalnego materiału