Zgłoszenie wpłynęło do służb chwilę po północy w nocy z 30 na 31 lipca. Jak ustalono, pożar wybuchł na poddaszu. Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej, budynek opuściło 21 osób, a strażacy ewakuowali kolejnych 15.
Podczas akcji gwałtownie zlokalizowano źródło ognia. Jak się okazało, w jednym z mieszkań zapaliły się śmieci. Sytuację gwałtownie opanowano, dzięki czemu ogień nie przeniósł się na sąsiednie lokale.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, zniszczenia powstały w jednym mieszkaniu.

1 godzina temu












