Fot: OSP LeśniowiceDramatyczne chwile rozegrały się w niedzielę (27 września) około godziny 23:00. To wtedy służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze drewnianego budynku mieszkalnego. Kiedy na miejsce dotarły pierwsze wozy strażackie, ogień był już mocno rozwinięty. Domownicy wykazali się na szczęście czujnością i refleksem – sześcioosobowa rodzina zdołała bezpiecznie opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem ratowników, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń.Siano utrudniało akcję gaśnicząSytuacja na miejscu była niezwykle wymagająca dla strażaków. Dach płonącego budynku o starszej konstrukcji był ocieplony sianem, co utrudniało stłumienie wszystkich zarzewi. Aby skutecznie wyeliminować zagrożenie, ratownicy musieli dokładnie przelewać wodą tlące się elementy konstrukcji i naturalnej izolacji.Z powodu trudności akcja ratowniczo-gaśnicza przeciągnęła się niemal do rana i została zakończona dopiero o godzinie 4:40. W intensywnych działaniach brały udział znaczne siły: dwa zastępy JRG nr 1 w Chełmie, trzy zastępy OSP KSRG Leśniowice oraz jeden zastęp OSP Plisków. Po ugaszeniu głównych płomieni strażacy dokładnie sprawdzili budynek, zabezpieczając miejsce
zdarzenia.Prawdopodobna przyczyna i pomoc władz gminyWiele wskazuje na to, iż przyczyną pożaru mogła być jakaś awaria w magazynie energii współpracującym z instalacją fotowoltaiczną. Niestety, uszkodzenia drewnianej konstrukcji są na tyle poważne, iż dom nie nadaje się już do zamieszkania.W obliczu tragedii gwałtownie zareagowały władze gminy Leśniowice, które pojawiły się na miejscu zdarzenia w trakcie trwania akcji. Samorząd zapewnił poszkodowanej rodzinie niezbędne wsparcie oraz tymczasowe lokum w pobliskiej szkole
podstawowej.Czytaj też: