Nowe fakty o Polakach w Szwajcarii. Nie jedna, a dwie poszkodowane osoby

1 dzień temu
W wyniku tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie ranne zostały nie jedna, a dwie osoby z Polski. Potwierdził to w rozmowie z mediami rzecznik MSZ. Szwajcarska policja podała wcześniej, iż obie poszkodowane osoby to kobiety.


Do pożaru doszło w czasie zabawy sylwestrowej w alpejskim kurorcie Crans-Montana. Początkowo media i służby informowały tylko o jednym rannym Polaku, jednak po pełnej identyfikacji ofiar liczba ta wzrosła do dwóch.

Pożar w Crans-Montana w Szwajcarii. Co wiemy o tragedii?


Ogień wybuchł około godziny 1:30 w nocy (1 stycznia) w luksusowym barze Le Constellation, który był w tym czasie wypełniony turystami świętującymi rozpoczęcie 2026 roku. Zabawa w jednej chwili zmieniła się w walkę o życie, gdy gęsty dym i płomienie błyskawicznie odcięły drogi ucieczki wielu gościom przebywającym wewnątrz lokalu.

Media społecznościowe zalały nagrania pokazujące pierwsze chwile po wybuchu ognia. Na filmach widać szokujące sceny: mimo płonącego sufitu, muzyka w barze przez cały czas grała, a część osób zamiast natychmiastowej ucieczki, tańczyła i nagrywała pożar telefonami.



Ilu rannych w Szwajcarii? Nowe dane o poszkodowanych Polakach


Szwajcarska policja kantonu Wallis (Valais) poinformowała, iż w pożarze zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych. Wśród osób poszkodowanych znajdują się dwie Polki. Informację tę potwierdziło polskie MSZ, choć nie podało płci rannych osób. Szwajcarskie służby podały jednak, iż obie poszkodowane osoby to kobiety.

"Wśród rannych jest 21 Szwajcarek, 47 Szwajcarów, 10 Francuzek, 11 Francuzów, 4 Włoszki, 6 Włochów, 2 Polki, jedna Belgijka, jedna Portugalka, obywatel Czech, 4 Serbów, jeden Australijczyk, jeden Bośniak, jeden obywatel Konga, jeden Luksemburczyk i czterech mężczyzn posiadających podwójne obywatelstwo (Francja/Finlandia – Szwajcaria/Belgia – Francja/Włochy – Włochy/Filipiny)" – czytamy w komunikacie.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór w rozmowie z Interią przekazał, iż "Polacy są hospitalizowani na miejscu, a przy nich są ich rodziny". Wśród ofiar śmiertelnych nie ma nikogo z naszego kraju.

Wewiór zapewnił jednocześnie, iż resort pozostaje w stałym kontakcie z lokalnymi służbami i jest gotowy udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy konsularnej zarówno samym poszkodowanym, jak i ich bliskim przebywającym w Szwajcarii.



Przyczyny pożaru w szwajcarskim barze. Kto zawinił?


Oficjalne śledztwo wciąż jest w toku, ale śledczy wskazują już najbardziej prawdopodobny scenariusz wydarzeń. Prokuratorka generalna kantonu Wallis, Beatrice Pilloud, przekazała, iż ogień mogły wywołać zimne ognie używane podczas zabawy.

– Zakładamy, iż pożar wybuchł od zimnych ogni przyczepionych do butelek szampana i odpalonych zbyt blisko sufitu, który się od nich zapalił – powiedziała, cytowana przez "Blick".

W związku z tragedią poszukiwani są właściciele lokalu, obywatele Francji, którzy są podejrzewani o rażące zaniedbania oraz nieumyślne spowodowanie śmierci i uszczerbku na zdrowiu. Ich obecne miejsce pobytu nie jest znane, co z pewnością świadczy na ich niekorzyść.

Idź do oryginalnego materiału