Nowe oznakowanie nie przetrwało starcia z rzeczywistością. Będą zmiany na Dąbrowskiego

2 godzin temu
Nowa organizacja ruchu na ul. Dąbrowskiego wywołała kontrowersje wśród mieszkańców Gorzowa już od pierwszego dnia, kiedy została wprowadzona. W poniedziałek 9 marca na jezdni wymalowano śluzę rowerową oraz tzw. martwe pola, co wymusiło zwężenie pasów dla samochodów.


Kierowcy alarmowali, iż zmiany paraliżują ruch w centrum. Interpelację w sprawie likwidacji oznakowania złożył przewodniczący Rady Miasta Robert Surowiec, a kilka dni później na drodze ustawiono słupki, bo kierowcy ignorowali nowe malowanie. Urząd Miasta twardo bronił jednak swojej decyzji, twierdząc, iż nowa infrastruktura chroni uczniów Elektryka.


Sytuacja stała się jednak poważna, kiedy w poniedziałek 23 marca wozy strażackie z JRG2 jadące do pożaru utknęły w korku przed samą jednostką. Przez zwężenie jezdni strażacy stracili blisko minutę. Okazało się, iż nikt nie konsultował ze strażą pożarną tych zmian.


Nowe oznakowanie nie przetrwało starcia z rzeczywistością


W środę 1 kwietnia odbyło się posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Urzędnicy, policja i przedstawiciele służb zajęli się sprawą przejazdu dla rowerzystów, który doprowadził do chaosu pod siedzibą strażaków. Podczas spotkania przyznano, iż rozwiązanie rekomendowane wcześniej przez policję nie sprawdziło się w praktyce. Jak wskazują urzędnicy, obecny układ pasów na ul. Dąbrowskiego nie jest funkcjonalny ani czytelny dla kierowców. W efekcie zapadła decyzja o odejściu od obecnego oznakowania.


Co ciekawe, nowa propozycja, która teraz zyskała akceptację komisji, to powrót do wariantu prezentowanego przez miasto na samym początku prac. Wcześniej to rozwiązanie zostało odrzucone na rzecz koncepcji policyjnej, która ostatecznie wywołała paraliż na wysokości JRG2.


- Dzisiejsze posiedzenie pozwoliło na ponowną analizę sytuacji i przedstawienie argumentów przemawiających za wcześniejszą propozycją miasta. W wyniku dyskusji udało się wypracować wspólne stanowisko uczestników komisji, którzy uznali, iż zaproponowane rozwiązanie będzie bardziej efektywne i bezpieczne niż w tej chwili funkcjonujące - opowiada Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.


Konkretne zmiany dopiero po świętach


Mimo iż decyzja o zmianach już zapadła, mieszkańcy muszą poczekać na szczegóły. Urzędnicy nie ujawnili jeszcze, jak dokładnie będzie wyglądał nowy układ pasów i przejazd dla rowerzystów. Szczegółowe opisy oraz materiały graficzne mają zostać zaprezentowane dopiero po świętach. Urząd Miasta zapowiada przygotowanie czytelnej prezentacji, która wyjaśni, jak zmieni się ruch w tej części miasta.
Idź do oryginalnego materiału