Właściciele mieszkań, domów i obiektów noclegowych muszą przygotować się na nowe obowiązki. Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA w budynkach trzeba zamontować autonomiczne czujniki dymu i tlenku węgla, a brak wymaganych urządzeń może skutkować kontrolami i karami.

Fot. Warszawa w Pigułce
Nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań i hoteli. Brak czujników może oznaczać kary
W Polsce zaczynają obowiązywać nowe przepisy dotyczące bezpieczeństwa w budynkach mieszkalnych i obiektach noclegowych. Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji właściciele nieruchomości muszą wyposażyć lokale w autonomiczne czujniki dymu oraz tlenku węgla. Celem zmian jest ograniczenie liczby pożarów i zatruć czadem.
Co się zmienia?
Nowe regulacje wprowadzają obowiązek montażu czujek dymu oraz czujników tlenku węgla w domach, mieszkaniach i obiektach wykorzystywanych do noclegu. Urządzenia mają działać autonomicznie, na baterie, bez konieczności podłączania ich do instalacji elektrycznej.
Przepisy zostały wprowadzone etapami. Termin dostosowania się do nowych zasad zależy od rodzaju nieruchomości oraz sposobu jej użytkowania. W części budynków obowiązek obowiązuje już teraz, w innych właściciele mają jeszcze czas na montaż urządzeń.
Fakty i tło sprawy
Nowelizacja rozporządzenia została przyjęta pod koniec 2024 roku. Jej wprowadzenie ma ujednolicić standardy ochrony przeciwpożarowej i przeciwdziałać zagrożeniom związanym z tlenkiem węgla, potocznie nazywanym czadem. Każdego roku w Polsce dochodzi do setek zatruć tym gazem oraz tysięcy pożarów w budynkach mieszkalnych.
Czujniki wykrywają zagrożenie znacznie wcześniej niż człowiek, co pozwala na szybką reakcję i ewakuację. Straż Pożarna podkreśla, iż to jedno z najskuteczniejszych narzędzi poprawy bezpieczeństwa w domach.
Kogo dotyczą nowe obowiązki?
W przypadku nowych budynków, oddanych do użytkowania po 23 grudnia 2024 roku, obowiązek montażu czujników obowiązuje już teraz. Każda kondygnacja musi być wyposażona w czujkę dymu, a pomieszczenia z urządzeniami grzewczymi – w czujnik tlenku węgla.
Właściciele hoteli, pensjonatów oraz lokali przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy, w tym oferowanych na platformach rezerwacyjnych, muszą zamontować czujniki do 30 czerwca 2026 roku. Dotyczy to wszystkich pokoi przeznaczonych dla gości.
Pozostali właściciele mieszkań i domów, w których mieszkają na stałe, mają czas na dostosowanie się do 1 stycznia 2030 roku.
Gdzie zamontować czujniki?
Prawidłowe umiejscowienie urządzeń ma najważniejsze znaczenie dla ich skuteczności. Czujniki dymu najlepiej montować na suficie w korytarzach lub przedpokojach, pomiędzy sypialniami a częścią dzienną. Zaleca się instalację co najmniej jednej czujki na każdej kondygnacji budynku.
Czujniki tlenku węgla powinny znaleźć się w pomieszczeniach, w których znajdują się piece, kotły, kominki lub inne urządzenia spalające paliwo. Najlepiej montować je na wysokości wzroku, w odległości od jednego do trzech metrów od źródła ciepła.
Kontrole i możliwe konsekwencje
Właściciele nieruchomości usługowych muszą liczyć się z kontrolami po upływie terminów ustawowych. Brak wymaganych czujników może skutkować karami administracyjnymi, a w niektórych przypadkach problemami z uzyskaniem lub utrzymaniem ubezpieczenia.
Koszt zakupu czujników nie jest wysoki. Cena jednego urządzenia to zwykle kilkadziesiąt do około stu złotych. Urządzenia są łatwe w montażu i nie wymagają specjalistycznej instalacji.
Co to oznacza w praktyce?
Nowe przepisy oznaczają dla właścicieli nieruchomości konieczność sprawdzenia wyposażenia lokali i zaplanowania montażu czujników we właściwym terminie. Choć ustawodawca przewidział okresy przejściowe, służby podkreślają, iż nie warto odkładać tego obowiązku na ostatnią chwilę.
Czujniki dymu i tlenku węgla mają przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo domowników i gości. W wielu przypadkach mogą zadecydować o zdrowiu lub życiu.

2 godzin temu




