O krok od tragedii na Wiśle. Motorówka zaczęła tonąć zaledwie kilkanaście metrów od brzegu

1 godzina temu

Zgłoszenie wpłynęło we wtorek, 28 lipca, około godziny 13:20.

Motorówka, która znajdowała się w pobliżu portu w Nowym Duninowie, nabrała wody i częściowo zatonęła zaledwie kilkanaście metrów od brzegu.

- Osoba znajdująca się na łodzi stała na jej burcie i przytrzymywała się steru. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, zwodowali łódź ratowniczą, a następnie dotarli do zagrożonej osoby - relacjonuje mł. kpt. Wojciech Pietrzak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Płocku.

W akcji ratowniczej brali udział strażacy z JRG nr 2 w Płocku, druhowie z OSP w Nowym Duninowie oraz funkcjonariusze policji.

Kobietę, która znajdowała się na motorówce przeniesiono na łódź ratowniczą i przetransportowano na pomost portowy. Jak zapewniają służby, nie wymagała pomocy medycznej.

- Zatopiona łódź została odholowana do pomostu i zabezpieczona przed odpłynięciem - dodaje oficer prasowy PSP.

Najprawdopodobniej powodem zatonięcia łodzi było rozszczelnienie kadłuba.

Idź do oryginalnego materiału