Miało być jak każdy inny poranek przed służbą. Chwila spokoju, wyjście do pracy i kolejny dyżur. Zamiast tego rozegrał się dramat, który mógł zakończyć się śmiercią dwojga starszych ludzi. Dzięki błyskawicznej reakcji ratownika medycznego udało się uniknąć tragedii.
Bartłomiej Wilczewski – ratownik medyczny Podkarpackiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Mielcu, na co dzień pracujący w Podstacji w Stalowej Woli – wychodził z domu, by rozpocząć dzienny dyżur. Wtedy zauważył, iż z sąsiedniego drewnianego domu unosiły się gęste kłęby czarnego dymu.
Ratownik wiedział, iż mieszkają tam dwie starsze osoby, które o tej porze najprawdopodobniej jeszcze spały. Nie zastanawiał się ani chwili. Wyważył furtkę i wbiegł na posesję. Następnie zaczął dobijać się do drzwi i okien, próbując zaalarmować mieszkańców o śmiertelnym zagrożeniu.
Po chwili starsze małżeństwo podeszło do okna. Ratownik pomógł im wydostać się z zadymionego budynku i oddalić od domu. Jak się okazało – dosłownie w ostatniej chwili.
– Wszystko wyglądało tak, jakby było wyliczone co do sekundy. Niemal jak w filmie. Gdy tylko oddaliliśmy się kilka metrów od domu, usłyszeliśmy potężny wybuch. Najprawdopodobniej eksplodowała butla gazowa, a budynek natychmiast stanął w ogniu. Dopiero wtedy dotarło do mnie, iż gdyby ci państwo przez cały czas spali, nie mieliby najmniejszych szans na przeżycie
– wspomina Bartłomiej Wilczewski.
Ratownik natychmiast wezwał pomoc. Na szczęście starsza kobieta nie odniosła obrażeń i czuje się dobrze. Mężczyzna nawdychał się dymu, jednak jego życiu i zdrowiu nie zagraża poważne niebezpieczeństwo.
Wydarzenie poruszyło mieszkańców całego regionu, którzy podkreślają, iż trudno o bardziej wymowny przykład tego, czym jest gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.
Choć Bartłomiej Wilczewski nie rozpoczął jeszcze służby, zachował się dokładnie tak, jak każdego dnia zachowują się ratownicy medyczni. Nie zawahał się ani przez moment. Dzięki opanowaniu, błyskawicznej ocenie sytuacji, odwadze i natychmiastowemu działaniu uratował dwa ludzkie życia.
Gdyby nie jego reakcja, starsze małżeństwo najprawdopodobniej nie miałoby żadnych szans.

18 godzin temu











