Naczelnik rzucił hasło. Druhowie ruszyli z pomocą
Przypomnijmy - sytuacja braci Trzaskawka: 18-letniego Bartka i jego młodszego brata Kacpra uczącego się jeszcze w szkole podstawowej jest niezwykle trudna. Po niedawnej śmierci mamy chłopcy zostali sami w budynku, który bardziej przypomina plac budowy niż bezpieczny dom - WIĘCEJ CZYTAJ PONIŻEJ.
Jednak społeczność lokalna nie pozwoliła, by z problemami mierzyli się w pojedynkę. Impuls do działania dali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szurkowie.
- Zaczęło się to od inicjatywy naszego naczelnika, który zaraz po śmierci mamy Bartka i Kacpra zaproponował pomoc. Przyjechaliśmy, jak najszybciej się dało i zaczęliśmy wszystko porządkować - relacjonuje Aleksander Przybył z OSP Szurkowo.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
https://gostynska.pl/wiadomosci/bartek-i-kacper-stracili-oboje-rodzicow-zyja-w-uwlaczajacych-warunkach-18-latek-i-jego-mlodszy-brat-potrzebuja-pomocy/KGmh4ymyXC7QjC67zGsGLudzie sami pytali, "co mogą zrobić"?
Skala pomocy przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. W prace porządkowe włączyło się kilkudziesięciu ochotników – strażaków z jednostek ościennych, członków grupy "Zaalarmowani" (skupia ponad 30 jednostek OSP) oraz mieszkańców wsi.
- Nie było takiej sytuacji, iż musieliśmy się kogoś prosić, tylko ludzie sami przychodzili, pytali się, czy mogą pomóc, co mogą zrobić? - podkreśla Aleksander Przybył.
Wsparciem formalnym i organizacyjnym zajęli się m.in. druhowie z OSP Poniec. Doświadczony w organizacji akcji charytatywnych Krzysztof Kędziora, strażak i członek wspomnianej grupy "Zaalarmowani", nie kryje ogromnego wrażenia, jakie zrobiło na nim tempo rozwoju wydarzeń, w tym przyrost środków na zbiórce pieniędzy.
- Zaledwie w czwartek przyjechaliśmy tutaj grupą około 40 osób, które chciały pomóc i udało nam się doprowadzić dom do stanu, w jakim znajduje się teraz. (...) Zbiórka została założona tak naprawdę dwa dni temu, a kwota na dzisiaj to jest powyżej 80 000 złotych, co jest dla nas rzeczą niewyobrażalną. Strażacy na szczęście cieszą się w tym kraju dużym zaufaniem - stwierdza K. Kędziora.
To nie będzie "remont w 5 dni"
Dom wymaga generalnej przebudowy. Wyrzucono starą stolarkę i wyposażenie, zostały gołe mury. Plan zakłada wymianę wszystkich instalacji, podłóg i ogrzewania. Mimo ogromnej presji czasu, organizatorzy stawiają na jakość i bezpieczeństwo, a nie medialny pośpiech.
- o ile ściany mają odparować, to niech odparują, żeby nie było sytuacji, iż za chwilę, gdzieś pojawi się wilgoć. Ma być to zrobione w sposób zgodny ze sztuką budowlaną, żeby chłopaki były tu bezpieczne - tłumaczy strażak OSP Poniec.
Ile może potrwać przywrócenie domu braci Trzaskawka do stanu, w którym Bartek i Kacper będą mogli w nim ponownie zamieszkać?
- Chcielibyśmy to zrobić w miesiąc, dwa, ale co to będzie, dopiero wyjdzie w praniu - ocenia ostrożnie Szymon Suchecki z OSP Szurkowo, prywatnie właściciel firmy budowlanej.
Do pomocy w jego odbudowie zgłosiło się wiele firm i wielu ludzie dobrej woli.
- To jest naprawdę fala ludzkiej dobroci i to nie tylko z naszego terenu, bo dzwonią i piszą ludzie spod Poznania i tak dalej, iż też mogą przyjechać, też mogą coś zrobić - podsumowuje Krzyszto Kędziora.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
https://gostynska.pl/wiadomosci/ngo-dostaly-powazny-zastrzyk-gotowki-na-2026-rok-gmina-rozdysponowala-prawie-pol-miliona-zl/KCDecclBkly3iMvS2R1gObaj bracia od małego są w OSP. "To dobrzy strażacy"
Dla 18-letniego Bartka Trzaskawki, który uczy się w liceum ogólnokształcącym dla dorosłych w Miejskiej Górce i chce zostać mechanikiem, ostatnie tygodnie były wstrząsem. Jednak dzięki wsparciu ludzi, zaczyna z nadzieją patrzeć w przyszłość.
- Na początku byłem w szoku, a teraz jakoś zaczęło do mnie docierać, iż wszystko będzie dobrze – mówi Bartek, który w tej chwili zamieszkuje w udostepnionym przez gminę Poniec mieszkaniu socjalnym.
Jego młodszy brat Kacper dołączy do niego po powrocie z ferii u babci.
Organizatorzy akcji myślą długofalowo – chcą nie tylko "oddać klucze" do wyremontowanego domu, ale zapewnić braciom stabilizację, np. poprzez zakup opału na kolejne sezony i pomoc finansową na dalsza funkcjonowanie.
Jak można pomóc?
Potrzeby są wciąż ogromne, choć chętnych do pracy i darczyńców nie brakuje. Ludzie oferują okna, materiały budowlane i fachową pomoc.
Koordynatorzy proszą o kontakt bezpośrednio z jednostkami OSP (Poniec lub Szurkowo) w celu ustalenia konkretnych potrzeb materiałowych, aby pomoc była celowa i zorganizowana.
- LINK do zbiórki na portalu siepomaga.pl - TUTAJ
- LINK do licytacji internetowych na profilu facebookowym - TUTAJ
- Kontakt do koordynatorów akcji:
- Krzysztof - 605 372 377
- Robert - 661 997 729









![Wystawa Broni w Tarnowie przyciągnęła rodziny z dziećmi [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/02/wystawa-broni-fot.-Artur-Gawle0002.jpg)





