Ogień na wizji w TVN. Strażacy wytykają błąd. "Show nie usprawiedliwia" takich pomyłek

1 godzina temu
Jedna scena z programu "Magda gotuje internet" wystarczyła, by w sieci zawrzało. Podczas smażenia na antenie TVN doszło do zapłonu rozgrzanego oleju, a widzowie zamiast kulinarnego show zobaczyli wysoki płomień nad kuchenką. Scenę skomentowali strażacy, nie zostawiając na stacji suchej nitki.
To miała być dynamiczna scena smażenia. Patelnię wypełniał mocno rozgrzany olej, składniki trafiały do środka jeden po drugim. W pewnym momencie doszło do zapłonu tłuszczu i nad kuchenką pojawił się wysoki płomień. Magda Gessler nie odeszła od stanowiska, tylko próbowała kontynuować gotowanie, dorzucając kolejne, wilgotne produkty. Nagranie gwałtownie zaczęło krążyć w sieci, a pod materiałem pojawiły się dziesiątki komentarzy. Wśród nich najczęściej powracały pytania o bezpieczeństwo.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak utylizować tłuszcz po smażeniu, by uniknąć przykrej niespodzianki z zatkanymi rurami?



Jak dochodzi do pożaru oleju? Na wizji sytuacja wymknęła się spod kontroli
Na niebezpieczną sytuację jako jeden z pierwszych zwrócił uwagę Kamil, jeden z autorów facebookowego profilu "Pomysłodawcy". W obszernym wpisie przedstawił scenę z programu i nie krył zaskoczenia.
To, co zobaczyłem na ekranie, wprawiło mnie w osłupienie
- czytamy. Podkreślił też, iż nie chodziło o kulinarny kunszt, ale o bezpieczeństwo.
Na nagraniach, które gwałtownie obiegły internet, widać, jak podczas popisowego smażenia doszło do "potężnego zapłonu oparów oleju". Płomień był wysoki i intensywny. Kamil zwrócił uwagę, iż w warunkach domowych podobna sytuacja może w kilka chwil doprowadzić do poważnego pożaru. Najbardziej zaniepokoiła go reakcja prowadzącej.
Pani Gessler nie tylko nie podjęła adekwatnych kroków ratunkowych, ale wręcz dolewała oliwy do ognia, próbując dorzucać mokre składniki prosto w płomień
- napisał do swoich obserwatorów.



Autor facebookowego posta wytłumaczył, iż woda w kontakcie z rozgrzanym tłuszczem może wywołać gwałtowną kulę ognia. Jego zdaniem na wizji zabrakło komentarza edukacyjnego.
Wystarczyłby krótki komunikat, jak zdusić taki płomień pokrywką czy wspomnieć o kocu gaśniczym.
Wpis gwałtownie wywołał falę reakcji i skłonił wielu do zastanowienia się nad bezpieczeństwem w kuchni. Pod postem pojawiło się wiele osobistych historii. Jedna z osób napisała:
Większość oglądaczy pewnie miała z pożaru patelni bekę. Ja niestety przeżyłam takie zdarzenie i nie było fajnie. Od tej pory unikam smażenia.
Inne internautki wróciły pamięcią do sytuacji z domu rodzinnego.
Potwierdzam, mojej mamie kapnęła kiedyś woda osadzona na pokrywce innego garnka, kiedy ją podniosła, do wrzącego oleju z pączków. Płomień wyszedł po suficie kuchni aż do pokoju. Wszystko do malowania.
Próbowałam zgasić wodą. Był naprawdę solidny wybuch. Sufit do malowania, szafki popuchły. Na szczęście bez większych zniszczeń i poparzeń. Szczęście w nieszczęściu.
Nie brakowało też głosów o panice i braku wiedzy.



Wiele osób nie ma pojęcia jak się zachować w takiej sytuacji, bo nigdy nie mieli styczności z podobnym zdarzeniem. A wiadomo, pierwsze, co przychodzi do głowy w takim stresie, to woda
- padło słuszne stwierdzenie. Wszystkie te wpisy nie brzmiały jak internetowa burza dla zasady. Dla wielu osób scena z udziałem Magdy Gessler była po prostu powrotem do własnych, często nerwowych wspomnień z kuchni. Zamiast żartów pojawiły się konkretne historie, w których ogień naprawdę wyszedł poza patelnię i narobił szkód.



Strażacy nie zostawili suchej nitki na stacji. "Show nie usprawiedliwia braku odpowiedzialności"
Do sprawy odniosło się również środowisko pożarnicze. Na facebookowym profilu "Polski Serwis Pożarniczy - Remiza.pl" pojawił się jednoznaczny komentarz skierowany do stacji.
Macie ogromny zasięg i wpływ na widzów. Pokazując takie sytuacje, macie również odpowiedzialność
- napisano w poście. Strażacy nie odnosili się do kulinarnego aspektu programu, ale do konsekwencji, jakie może mieć prezentowanie niebezpiecznych sytuacji bez wyjaśnienia ich ryzyka.
W dalszej części wpisu podkreślono, iż w momencie realnego zagrożenia widzowie powinni otrzymać jasny sygnał, jak zachować się bezpiecznie.



Ignorowanie tak poważnego zagrożenia pożarowego, bez choćby minimalnego elementu edukacyjnego, to poważne niedopatrzenie
- czytamy. Autorzy zwrócili uwagę, iż przy tak dużym zasięgu przekaz ma znaczenie wykraczające poza czystą rozrywkę. Bo jak piszą:
Show nie usprawiedliwia braku odpowiedzialności.
Stanowisko strażaków jest więc bardzo jasne: przy realnym zagrożeniu liczy się nie efektowny kadr, ale adekwatny komunikat, który może komuś w przyszłości pomóc uniknąć tragedii.


Jak ugasić pożar na patelni? Punkt pierwszy - zachowaj zimną krew
W internecie nie brakuje porad w stylu "posyp solą" albo "chlapnij wodą, gwałtownie zgaśnie". Strażacy mówią wprost: to zły kierunek. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu Śląskim ostrzega, iż gaszenie płonącego oleju wodą może tylko pogorszyć sytuację. Wystarczy odrobina płynu, by z rozgrzanego tłuszczu wystrzeliła kula ognia. Płomień rozchodzi się po kuchni w ułamku sekundy, a ryzyko poparzeń rośnie błyskawicznie.
Co w takim razie zrobić, gdy ogień pojawi się na patelni? Najpierw odciąć mu powietrze. Strażacy tłumaczą, iż trzeba szczelnie przykryć naczynie metalową pokrywką lub inną osłoną, która zdusi płomień. Bez tlenu ogień gaśnie. Ważne, by nie przenosić rozgrzanej patelni i nie działać w pośpiechu. jeżeli sytuacja wymyka się spod kontroli, lepiej od razu zadzwonić po pomoc.



Najbezpieczniej mieć w kuchni odpowiednią gaśnicę, z oznaczeniem ABF, przeznaczoną do tłuszczów. To sprzęt, który pozwala gwałtownie i skutecznie zdławić ogień bez ryzyka rozchlapania oleju. Jej obsługa jest banalna: wystarczy wyciągnąć zawleczkę i nacisnąć dźwignię. Pamiętajmy, iż pożar tłuszczu nie daje wiele czasu w zastanawianie się. A wiedza i podstawowe wyposażenie w kuchni mogą czasem ocalić życie. Co sądzisz o tym, co wydarzyło się w programie "Magda gotuje internet"? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Poprosiliśmy stację TVN o odniesienie się do tej sytuacji. Gdy otrzymamy odpowiedź, zamieścimy jej treść w artykule.
Idź do oryginalnego materiału