Ogień zabrał im wszystko. Dramat rodziny z Sądeckiego po pożarze

2 godzin temu

Brzyna, 19 marca 2026 roku. Spokojny, czwartkowy wieczór, który w jednej chwili zamienił się w koszmar. Nic nie zapowiadało tragedii, która doszczętnie zmieniła życie jednej z lokalnych rodzin. W godzinach wieczornych w garażu wybuchł pożar – ogień błyskawicznie wymknął się spod kontroli.

Płomienie pochłonęły dorobek życia

Pożar rozprzestrzeniał się w zawrotnym tempie. W ciągu kilku chwil ogień osiągnął ogromne rozmiary, trawiąc garaż – miejsce, które było nie tylko przestrzenią pracy, ale także jedynym źródłem utrzymania rodziny.

Mimo natychmiastowej reakcji służb i heroicznej walki strażaków o ocalenie tego, co jeszcze było możliwe, skala zniszczeń okazała się ogromna.

Zniszczenia są poważne

Żywioł nie pozostawił złudzeń. Naruszona została konstrukcja dachu, uszkodzone są ściany budynku, a całe pokrycie dachowe uległo zniszczeniu. To oznacza jedno – obiekt nie nadaje się w tej chwili do użytkowania.

Dla rodziny to dramatyczna sytuacja. Stracili miejsce pracy, które dawało im stabilność i bezpieczeństwo.

Trwa walka o odbudowę

Dziś najważniejsze jest jak najszybsze przywrócenie budynku do stanu używalności. Trwa zbiórka środków na odbudowę najważniejszych elementów:

– konstrukcji dachu,
– pokrycia dachowego,
– zniszczonych ścian i stolarki okiennej.

Każde wsparcie ma znaczenie – bo chodzi nie tylko o budynek, ale o powrót do normalnego życia po tragedii, która przyszła nagle i bez ostrzeżenia.

Idź do oryginalnego materiału