Dramatyczna sytuacja rozgrywa się pod Warszawą. W związku z rozległym pożarem lasu służby podjęły decyzję o ewakuacji mieszkańców miejscowości Ołdakowizna i Rządza w powiecie mińskim. Ewakuowani trafiają do przygotowanego schronienia w Stanisławowie.
Ogień pojawił się około godziny 15.00 w rejonie Międzylesia. Ze względu na zagrożenie i gwałtownie rozprzestrzeniający się pożar zamknięto blisko 28-kilometrowy odcinek drogi krajowej nr 50 pomiędzy Stanisławowem a Łochowem.
Na miejscu trwa ogromna akcja ratowniczo-gaśnicza. Z żywiołem walczy co najmniej 65 zastępów straży pożarnej. Strażaków wspierają z powietrza samoloty gaśnicze Dromader, policyjny śmigłowiec Black Hawk oraz inne specjalistyczne jednostki. Policja zabezpiecza teren i kieruje ruchem, a Komenda Stołeczna Policji ogłosiła alarm dla podległych jednostek.
Strażacy podkreślają, iż sytuacja jest bardzo dynamiczna, a do akcji kierowane są kolejne siły i środki. Priorytetem jest powstrzymanie ognia przed dalszym rozprzestrzenianiem się i ochrona zabudowań.
Służby apelują o niezbliżanie się do miejsca działań oraz bezwzględne stosowanie się do poleceń ratowników.
Po raz kolejny pojawia się jednak pytanie, które zadaje sobie wielu Polaków: dlaczego znowu płonie las? Czy przyczyną są ekstremalne warunki pogodowe, ludzka nieostrożność, a może celowe podpalenia? Odpowiedź na to pytanie będą musiały dać prowadzone po ugaszeniu pożaru czynności wyjaśniające.




![Dolnośląscy strażacy wracają z powiatu wołomińskiego. Pomagali gasić ogromny pożar lasu [ZDJĘCIA]](https://www.radiowroclaw.pl/img/articles/161125/tA2VTqEDzQ.jpg)







