Ojciec jechał z dzieckiem, nagle auto stanęło w płomieniach. Dramatyczne chwile na drodze [FOTO]

2 godzin temu

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło we wtorek, 6 października, na drodze w Zdzieszulicach Górnych. Jak przekazują świadkowie zdarzenia, samochodem marki Suzuki Swift podróżował ojciec z dzieckiem. Po chwli mężczyzna zorientował się, iż jest coś nie tak, gdy spod maski zaczął wydobywać się dym. Natychmiast zatrzymał auto, wyskoczył z pojazdu i wraz z dzieckiem oddalili się od płonącego samochodu na bezpieczną odległość.

Po chwili na miejscu pojawiły się dwie jednostki straży pożarnej.

- Wpłynęło zgłoszenie o płonącym samochodzie, który ma instalację gazową. Po przybyciu na miejsce zdarzenia ruch na jezdni został zablokowany w obu kierunkach. Strażacy ugasili płonące auto i zakręcili butlę z gazem - poinformowała bełchatowska straż pożarna.

Jak przekazano, auto uległo całkowitemu zniszczeniu. Straty oceniono na 5 tys. zł. Prawdopodobno przyczyną pożaru suzuki było zwarcie instalcji elektrycznej.

https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/pobili-mlodego-chlopaka-na-jednym-z-osiedli-sprawe-bada-policja-i-prokuratura/V0wQ6aAasar1Z7e0wU1I
Idź do oryginalnego materiału