Tuż przed północą 26 stycznia służby ratunkowe zostały zawiadomione o pożarze domu w Oszczowie. "Dzisiejszej nocy (26.01.2026), o godzinie 23:52, zostaliśmy zadysponowani do pożaru domu w miejscowości Oszczów - relacjonują druhowie z OSP KSRG w Dołhobyczowie. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia, zastaliśmy w pełni rozwinięty pożar budynku. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu terenu, opanowaniu ognia oraz żmudnych pracach rozbiórkowych, aby wykluczyć ponowne pojawienie się zagrożenia. Około godziny 3 rano zakończyliśmy działania i wróciliśmy do bazy - dodają strażacy ochotnicy z Dołhobyczowa. Podobną notatkę sporządzili druhowie OSP w Hulczu: "Dnia 26.01.2026 r., o godzinie 23:54, zostaliśmy zadysponowani do pożaru domu jednorodzinnego w miejscowości Oszczów. Po przyjeździe, na miejscu była już jednostka z OSP KSRG Dołhobyczów, dojechała jeszcze PSP Hrubieszów oraz OSP Przewodów. Wspólnymi siłami pożar został ugaszony. Akcja trwała 3,5 godziny. Nikomu nic się nie stało" - tyle strażacy ochotnicy z Dołhobyczowa i Hulcza napisali w notatkach.PRZECZYTAJ TEŻ: Dołhobyczów: Rolnicy protestowali przeciwko importowi towarów z Ukrainy i umowie UE-MercosurMy dowiedzieliśmy się, iż w murowanym domu w Oszczowie samotnie mieszkał 64-letni mieszkaniec tej miejscowości. Na razie nie wiadomo, choćby wstępnie, jaka była przyczyna pożaru jego domu. Pogorzelec w rozmowie ze strażakami uczestniczącymi ł w akcji gaśniczej wyznał, iż wygarniał z pieca popiół i prawdopodobnie wtedy mogło dojść do zaprószenia ognia. Faktyczne przyczyny pożaru ustalą jednak strażacy.Poszkodowany w pożarze mężczyzna został przewieziony do szpitala. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, iż mógł on zatruć się dymem. A dom 64-latka spalił się doszczętnie - zostały tylko opalone ogniem mury.Zapytaliśmy w Urzędzie Gminy w Dołhobyczowie, czy poszkodowany w pożarze mężczyzna może liczyć na pomoc.- Oczywiście, Gminny Ośrodek pomocy Społecznej został już uprzedzony. Ale najpierw poszkodowany w pożarze musi się do nas zgłosić, a wtedy wspólnie ustalimy, jakiej pomocy on potrzebuje - poinformował nas wójt Gminy Dołhobyczów Grzegorz Drewnik.