Ponad kilometr chleba, trzy kilometry węża strażackiego i setka Janów na jednym rynku. Pleszew od dekad udowadnia, iż niemożliwe nie istnieje, a bicie rekordów Guinnessa stało się niemal naszą lokalną tradycją.
Największe pióro świata
Bicie rekordów Guinessa zapoczątkował w Pleszewie w 1989 roku Zbigniew Różanek - budując największe w świecie pióro wieczne, które miało 2,20 m długości i mieściło 10 litrów atramentu oraz największy na świecie tranzystor. Różanek wpisał się do Księgi Rekordów kilkukrotnie. Skonstruował m.in. praktyczny mikroskop optyczny ważący zaledwie 0,387 grama i powiększający obraz 100 razy oraz kieszonkową lunetę astronomiczną.
Rekordowy bochen
Ważący 1168,6 kg i mierzący 13,43 m długości rekordowy chleb został upieczony w Pleszewie w sierpniu 2001 roku.
Ciasto składające się z 640 kg mąki, 8 kg smalcu, 8 kg soli, 8 kg drożdży, 20 litrów kefiru, 320 litrów wody i 12 kg mąki ziemniaczanej – na oczach zebranych widzów – uformowali piekarze pod kierunkiem Grzegorza Mikołajczaka.
Największa sałatka
Dwa lata później podczas Dni Pleszewa 2003 postanowiono przygotować największą sałatkę z pomidorów. Planowano przygotowanie 720 kg tego smakołyku. Wyszło jednak znacznie więcej - w sumie 1363 kg. Przy robieniu potrawy pracowali kucharze z restauracji Acwador w Prokopowie i uczniowie Zespołu Szkół Usługowo - Gospodarczych w Pleszewie.
Świeże warzywa dostarczyło Stowarzyszenie Producentów Ogrodniczych "Pomidor Pleszewski", a śmietanę spółdzielnia mleczarska Kowalew - Dobrzyca. Wszystko trafiło do olbrzymiej metalowej misy, wykonanej w fabryce "Spomasz". Nad prawidłowością wykonywanych prac czuwała komisja sędziowska oraz obserwatorzy z Księgi Giunessa na Polskę.
100 Janów i wąż
Trzy lata później mieszkańcy postanowili zorganizować kolejne wydarzenie, aby uczcić św. Jana Chrzciciela, który właśnie w 2006 roku został patronem miasta. Padł pomysł bicia kolejnego rekordu. Polegał on na zgromadzeniu w jednym miejscu i o jednej porze panów o imieniu Jan.
Wydarzenie to było poprzedzone poszukiwaniem kandydatów i namawianiem ich do udziału w zabawie. Na rynek dotarło około stu Janów. Najmłodszy nie miał jeszcze roku, a najstarszy był po dziewięćdziesiątce. Każdy, kto wziął udział w zabawie, na pamiątkę otrzymał dyplom.
W tym samym roku z okazji Dni Pleszewa strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu pleszewskiego, również postanowili zapisać się w annałach Księgi Rekordów Guinnessa. Połączyli 151 dwudziestometrowych węży strażackich, podłączyli do pompy wodnej i mogli obwieścić sukces.
Tak stworzoną linią gaśniczą popłynęła woda. Najdłuższy wąż strażacki mierzył trzy kilometry i dwadzieścia metrów, a rekord pobiło ponad 50 strażaków.
Gigantyczna pisanka
W 2008 roku przed Wielkanocą na rynku stanęła gigantyczna pisanka, którą w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek zdobili mieszkańcy Pleszewa. Największa pisanka powstawała prawie cały miesiąc.
Wymyślił ją ówczesny burmistrz Pleszewa - Marian Adamek z prezesem "Spomaszu" - Tadeuszem Rakiem, a wykonali: Jerzy Wrzeszczyński, Henryk Szulc-Brodala i Bogdan Całka. Malowali zaś młodzi graficiarze pod wodzą nauczyciela Przemysława Marciniaka.
Kiedy przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Rekordów i Osobliwości mierzyli dzieło – wszyscy wstrzymali oddech. Na szczęście okazało się, iż było większe od ówczesnej najokazalszej pisanki w Polsce, która stała wówczas w Rabce Zdroju. Fakt ten został odnotowany w Księdze Rekordów i Osobliwości.
Pleszewskie jajo miało 325 cm wysokości i 572 cm obwodu, i ważyło 120 kg.

4 godzin temu











