Po pożarze mieszkania znaleźli zwłoki. Gdy przeprowadzili sekcję, dokonali przerażającego odkrycia
Zdjęcie: W pożarze w Częstochowie zginął mężczyzna. Miał ranę postrzałową głowy. Zdjęcie ilustracyjne.
To, co początkowo wydawało się tragicznym zdarzeniem związanym z pożarem mieszkania na ulicy Szymanowskiego w Częstochowie (woj. śląskie), nabrało nowego, szokującego wymiaru. Po przeprowadzeniu sekcji zwłok ofiary okazało się, iż śmierć 56-letniego Artura S., którego ciało odnaleziono w zgliszczach, nie była wynikiem działania ognia. Mężczyzna miał ranę postrzałową głowy.