Po pożarze ubezpieczyciel sprawdzi ten dokument. Zwykła kartka od kominiarza może nie wystarczyć

1 godzina temu

Właściciel może być przekonany, iż coroczny obowiązek został wykonany, bo ma rachunek albo papierowe zaświadczenie od kominiarza. Problem może pojawić się dopiero po pożarze. Okresowa kontrola przewodów kominowych powinna być w tej chwili potwierdzona elektronicznym protokołem w systemie CEEB. Jego brak nie oznacza automatycznej utraty każdego odszkodowania, ale może poważnie utrudnić wykazanie, iż budynek był prawidłowo kontrolowany.

Fot. Warszawa w Pigułce

Pożar domu uruchamia postępowanie likwidacyjne. Ubezpieczyciel nie ogranicza się wówczas do sprawdzenia zdjęć zniszczeń i wartości spalonego wyposażenia. Próbuje również ustalić przyczynę zdarzenia oraz to, czy właściciel przestrzegał obowiązków wynikających z prawa, instrukcji użytkowania urządzeń i ogólnych warunków ubezpieczenia.

Jeżeli ogień pojawił się w kotłowni, kominku albo przewodzie kominowym, jednym z najważniejszych dokumentów może okazać się protokół z ostatniej kontroli.

Papierowy protokół nie jest już adekwatnym potwierdzeniem kontroli

Krajowa Izba Kominiarzy przypomniała przed sezonem grzewczym 2026/2027, iż każda okresowa kontrola przewodów kominowych wykonywana na podstawie art. 62 Prawa budowlanego musi zostać udokumentowana e-protokołem w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

Izba wskazuje wprost, iż tradycyjny protokół papierowy nie stanowi w tej chwili adekwatnego dokumentu potwierdzającego wykonanie obowiązkowej kontroli okresowej. Dokument elektroniczny powinien zostać sporządzony przez osobę uprawnioną i wprowadzony do systemu CEEB, działającego poprzez platformę ZONE. Komunikat Krajowej Izby Kominiarzy opublikowany przez PSP

Rachunek za usługę, pieczątka w notesie albo zwykła kartka mogą potwierdzać, iż ktoś pojawił się w budynku. Nie muszą jednak dowodzić, iż przeprowadzono pełną okresową kontrolę zgodną z przepisami i prawidłowo zarejestrowano jej wynik.

Kontrola i czyszczenie komina to nie to samo

To jedna z najczęstszych pomyłek właścicieli domów. Usunięcie sadzy z przewodu nie zastępuje okresowej kontroli stanu technicznego.

Podczas przeglądu osoba uprawniona ocenia między innymi drożność i szczelność przewodów, prawidłowość podłączeń, ciąg kominowy oraz działanie wentylacji. Z kontroli powstaje e-protokół.

Czyszczenie polega natomiast na usunięciu zanieczyszczeń. W budynkach mieszkalnych powinno być wykonywane:

  • co najmniej raz na trzy miesiące w przewodach dymowych obsługujących urządzenia na paliwo stałe, takie jak drewno, węgiel lub pellet,
  • co najmniej raz na sześć miesięcy w przewodach spalinowych od urządzeń na paliwo gazowe lub płynne,
  • co najmniej raz w roku w przypadku przewodów wentylacyjnych.

Okresowa kontrola stanu technicznego przewodów kominowych jest natomiast obowiązkiem wykonywanym co najmniej raz w roku. Jedna wizyta polegająca wyłącznie na wyczyszczeniu przewodu nie musi więc oznaczać realizacji wszystkich obowiązków.

Dokument znajduje się w CEEB

Po prawidłowym zakończeniu kontroli protokół powinien zostać zapisany w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

Właściciel może pobrać go bezpłatnie w formacie PDF z systemu ZONE. Potrzebne są:

  • unikalny identyfikator dokumentu,
  • adres e-mail podany podczas kontroli.

GUNB wyjaśnia, iż identyfikator powinien znajdować się w wiadomości przesłanej po wprowadzeniu protokołu do systemu. Dokument można następnie pobrać i wydrukować. Wyszukiwarka dokumentów systemu ZONE

Jeżeli kominiarz zakończył wizytę, ale właściciel nie otrzymał żadnej informacji o e-protokole, warto niezwłocznie sprawdzić, czy dokument rzeczywiście został utworzony.

Sprawdź kominiarza przed rozpoczęciem kontroli

Nie każda osoba oferująca czyszczenie komina ma uprawnienia do sporządzenia protokołu z obowiązkowej kontroli okresowej.

Krajowa Izba Kominiarzy zaleca, aby przed zleceniem usługi sprawdzić kwalifikacje wykonawcy w oficjalnym rejestrze CEEB. System ZONE udostępnia usługę „Sprawdź osobę uprawnioną”.

Właściciel powinien przed wizytą zapytać wprost:

  • czy wykonawca przeprowadzi kontrolę na podstawie art. 62 Prawa budowlanego,
  • czy utworzy e-protokół w CEEB,
  • kiedy dokument zostanie zapisany w systemie,
  • w jaki sposób właściciel otrzyma jego identyfikator,
  • czy wykryte usterki zostaną opisane w protokole.

Najtańsza usługa ograniczona do mechanicznego czyszczenia może nie obejmować prawnej kontroli stanu technicznego.

Po pożarze mogą poprosić nie tylko o polisę

Zakres dokumentów zależy od przyczyny szkody, warunków umowy i decyzji ubezpieczyciela. W postępowaniu mogą być potrzebne między innymi:

  • e-protokół ostatniej kontroli przewodów kominowych,
  • potwierdzenia czyszczenia komina,
  • protokół straży pożarnej,
  • dokumentacja kontroli instalacji gazowej i elektrycznej,
  • dokumenty serwisowe pieca, kotła lub kominka,
  • zdjęcia miejsca zdarzenia,
  • rachunki i dowody wartości zniszczonego mienia.

E-protokół może pokazać nie tylko datę kontroli. Zawiera także ustalenia dotyczące stanu przewodów i stwierdzonych nieprawidłowości. o ile kominiarz zalecił naprawę, a właściciel ją wykonał, warto zachować fakturę, zdjęcia i potwierdzenie ponownego sprawdzenia instalacji.

Brak protokołu nie oznacza automatycznej odmowy

Nie można uczciwie napisać, iż bez e-protokołu każdy właściciel straci całe odszkodowanie. Odpowiedzialność ubezpieczyciela zależy przede wszystkim od zakresu polisy, treści ogólnych warunków ubezpieczenia, przyczyny pożaru i okoliczności konkretnej sprawy.

Rzecznik Finansowy wskazuje, iż jeżeli ubezpieczyciel powołuje się na wyłączenie odpowiedzialności, powinien wykazać podstawę takiej decyzji. Znaczenie może mieć także związek pomiędzy zaniedbaniem a powstaniem lub rozmiarem szkody. Stanowisko Rzecznika Finansowego dotyczące ubezpieczenia domu

Jeżeli ogień powstał na przykład w wyniku zwarcia w urządzeniu niezwiązanym z kominem, sam brak przeglądu kominiarskiego nie przesądza automatycznie o odpowiedzialności za pożar.

Sytuacja może być znacznie trudniejsza, gdy:

  • zapaliła się sadza w nieczyszczonym przewodzie,
  • komin był nieszczelny albo niedrożny,
  • właściciel nie wykonywał wymaganych kontroli,
  • wcześniejszy protokół wskazywał usterki, których nie usunięto,
  • w umowie znalazły się wyraźne obowiązki dotyczące przeglądów,
  • zaniedbanie przyczyniło się do powstania albo zwiększenia szkody.

W takim przypadku ubezpieczyciel może próbować odmówić wypłaty lub zmniejszyć odszkodowanie. Każda decyzja powinna jednak zawierać konkretne uzasadnienie oraz wskazanie postanowień umowy.

Odmowa nie zamyka sprawy

Jeżeli ubezpieczyciel odmawia wypłaty z powodu braku kontroli kominiarskiej, właściciel powinien zażądać pełnego uzasadnienia.

Warto sprawdzić:

  1. Na jaki punkt OWU powołuje się firma.
  2. Jaką przyczynę pożaru ustaliła straż lub rzeczoznawca.
  3. Czy ubezpieczyciel wykazał związek zaniedbania ze szkodą.
  4. Czy kontrola była wykonana, ale protokół nie został prawidłowo wprowadzony.
  5. Czy decyzja uwzględnia wszystkie przekazane dokumenty.

Od decyzji można złożyć reklamację. Po wyczerpaniu procedury reklamacyjnej możliwe jest zwrócenie się o pomoc do Rzecznika Finansowego, a spór może również trafić do sądu.

Zrób trzy rzeczy jeszcze przed sezonem grzewczym

Właściciel domu powinien:

  • zamówić kontrolę u osoby posiadającej adekwatne uprawnienia,
  • upewnić się, iż powstał e-protokół w CEEB,
  • pobrać dokument i zachować jego kopię razem z polisą oraz rachunkami za czyszczenie i naprawy.

Największym błędem jest uznanie, iż pieczątka albo rachunek automatycznie potwierdzają wykonanie obowiązkowego przeglądu. Po pożarze ubezpieczyciel może sprawdzić nie tylko, czy kominiarz był w budynku, ale również co skontrolował, jakie wykrył usterki i czy elektroniczny protokół rzeczywiście znajduje się w CEEB.

Idź do oryginalnego materiału